piątek, 4 stycznia 2019

pod aniołem

Przychodzi Pani do architekta i mówi, że uwielbia otaczać się anionami. Architekt, który potrafi słuchać, nastawiony jest na spełnianie oczekiwań i projektuje nie tyko wnętrza ale też nastrój. Robi wszystko, żeby ten anielski nastrój zbudować wybierając kolorystykę, materiały i odpowiednie rozwiązania estetyczne. Anielskie wnętrze musiało być klasyczne z odrobiną nowoczesnych rozwiązań. Dlatego w łazience oprócz płytek jest szyba z nadrukiem.
Nadruk, to fragment fresku autorstwa Sandro Botticellego Zwiastowanie, 1481, z loggi w Ospedale San Martino alla Scala, Florencja, Uffizi. Powstał jako ochrona i podziękowanie za wygaśnięcie epidemii.



Słowo ANIOŁ wywodzi się z greckiego słowa wieść, wiadomość. Określano tym terminem posłańców królewskich. W efekcie częstego używania tego wyrazu przez tłumaczy Pisma Świętego, nabrał on znaczenia religijnego, zaczął oznaczać pośrednika między Bogiem a ludźmi, zwiastuna, kuriera Pana Boga.

Najistotniejszą zmianę udało się zrealizować jeszcze przed wykonaniem wylewek w mieszkaniu. Pralka została wyrzucona do przedpokoju, gdzie ukryta została w szafie. Dzięki pozbyciu się tak gabarytowo dużego sprzętu niewielka łazienka mogła stać się salonowa.
Anielsko musiało być wszędzie. Klasyczna kuchnia z wyspą i z frezowanymi frontami idealnie wpisuje się w taki klimat. Idealna okazała się również lampa wisząca Decora z firmy Azzardo z delikatnym rzeźbieniem.
Mozaika z mojej ulubionej polskiej fabryki Tubądzin dopełniły reszty.

Jeden z pokoi można nazwać rajskim ogrodem, gdzie należało zmieścić jak najwięcej miejsca do przechowywania. Udało się ale drobny zabieg polegający na podcięciu szaf spowodował, że zabudowa nie przytłacza pokoju.


Więcej zdjęć na stronie : conceptjoana.archimental.com