Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2020

2020

Tradycja rzecz święta. Dlatego podsumuje sobie rok 2020 i może po takim spojrzeniu z perspektywy na swoją pracę załapię lepszy nastrój. W mijającym roku miałam do czynienia z trzema koronawirusami. Jeden, to ten prawdziwy,a dwa to pseudonimy pod którymi kryje się toksyczność. Posiadanie w pobliżu siebie toksycznej osoby to dobra okazja, aby ćwiczyć ustanawianie i egzekwowanie swoich osobistych granic. Trudne ale warto ćwiczyć. W lutym jeszcze udało się w normalnych warunkach całej braci architektonicznej spotkać sie na 4 Design Days w Katowicach. Wraz kolegami po fachu uczestniczyłam w panelu na temat wynagrodzenia za pracę architekta wnętrz i jak zawsze na stoisku "Publikatora" udzielałam darmowych porad. Po targach pomyślałam, że czas na zmiany i aż strach pomyśleć, że tak szybko nadeszły. W marcu i kwietniu telefon nie milknął i dzwonił, i dzwonił chociaż spodziewałam się bardziej, że umilknie na długo. Jeszcze na początku roku zakończone zostały prace związane z bu

dwa pokoje

Kiedyś Kazik śpiewał "4 pokoje" , w sumie to Edyta Bartosiewicz w refrenie i tak mi się skojarzyło. Oczywiście moje dwa pokoje nie mają nic wspólnego z treścią utworu Kazika. ... taka dygresja. Bardzo często klienci dla których robiłam projekty wracają po jakimś czasie. Zmienia się ich życia i potrzeby, pojawiają się nowi członkowie rodziny. Tak się stało w tym przypadku. Zmieniliśmy przeznaczenie dwóch pokoi w domu jednorodzinnym. Zatem mamy elegancką sypialnię i "dżunglowy" pokój dla chłopca. W sypialni cała ściana za łóżkiem została wyłożona panelami tapicerowanymi polskiego producenta. Mollis, bo tak się nazywają z łaciny oznacza miękki, delikatny, giętki, łagodny. Tak naprawdę przymiotniki określające panele określają równocześnie wszystko co powinna posiadać sypialnia. Chcemy wypoczywać w miękkim i delikatnym otoczeniu dlatego identyczny materiał co panele pojawia się również w postaci dużej zasłony. Konsekwentnie w pokoju panuje beżowo - czarna kolorystyka.

objazdówka

Kiedy znowu zaczniemy podróżować?! Pytam kiedy?! Jak to się nie docenia rzeczy które wydają się nam oczywiste dopóki się je ma. Starachowice Tak, to jest to miasto o którym ostatnio było głośno za sprawą wybetonowanego rynku w centrum miasta. Wcześniej był cały w zieleni. Jednak postanowiono go w całości wybetonować. W tym mieście odwiedziliśmy Muzeum Przyrody i Techniki, które mieści się na terenie dawnej huty. Chodzenie w maseczce przy prażącym słońcu nie jest przyjemne ale warto było. Największą i najcenniejszą atrakcją muzeum jest Wielki Piec oraz największa Maszyna Parowa, która tuż po tym jak została zakupiona została zatrzymana. W głównej mierze przyczyniła się do tego Wojna i próżniejsze zmiany technologiczne. Jak dla mnie Wielki Piec w obecnej chwili jest idealnym obiektem na zdjęcia i takie też zrobiłam. Znowu jest to kolejne miejsce z którego pamiętam zapachy. Połączenie starego drewna z olejami, smarami, zapachem zimnego metalu wraz z powietrzem w starych ceglanych bud

krasnobród

MATKO jak ja tęsknię za podróżami! Miałam plan na wyjazd świąteczny i na wyjazd w czasie ferii zimowych i na kilka następnych terminów. I co? Kocham siedzieć w domu ale już wystarczy ! Teraz jedynie mogę sobie powspominać nasze ostatnie wyjazdy. Minęło ponad dwadzieścia lat od kiedy pierwszy raz byłam w Krasnobrodzie. W tej miejscowości byłam na praktykach studenckich. Inwentaryzowaliśmy kapliczki w tym Kaplicę Sw. Rocha. Kaplica powstała około XVII wieku i krąży wokół niej wiele legend oraz podań ludowych. Dotyczy, to leczniczych właściwości wody bijącej ze źródła pod kapliczką czy też niemal magicznej właściwości samego miejsca. Podobno przejście kilka razy stromymi schodami dookoła kapliczki może uzdrowić z chorób a także przynieść szczęście w życiu doczesnym. Najmłodszy członek naszej rodziny chyba najpoważniej podszedł do tego wyzwania. Niestrudzenie wspinał się i schodził po stromych schodach wokół kaplicy. Drugie miejsce jakie odwiedziliśmy, to Kaplica "na wodzie"