sobota, 2 marca 2019

krosno czy szkło

Nazwa miasta kojarzy się bardziej z maszyną włókienniczą niż z miastem szkła. Podobno pierwotnie nazwa brzmiała Krostno, była to nazwa terenowa oznaczająca osadę założoną na jakiejś wypukłości terenu. Czyli etymologia nazwy nie ma nic wspólnego z krosnem do tkania. Jednak niegdyś miasto słynęło z dobrego średniowiecznego rzemiosła, zwłaszcza tkactwa płócien i wyrobu barchanow. Krosno nazywane w przeszłości też Małym Krakowem słynęło z handlu winem z pobliskimi Węgrami, a w połowie wieku XIX, stało się kolebką polskiego i światowego przemysłu naftowego. W pobliskiej Bóbrce powstała pierwsza na świecie kopalnia wydobywająca ropę naftową, nazywaną wówczas olejem skalnym. W samym Krośnie zaś, w 1856 r., również pierwsza na naszym globie, spółka poszukiwania i wydobywania ropy. Działał tu też wynalazca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz, aptekarz który odegrał pionierską rolę w destylacji ropy. Co na kilka dziesięcioleci zmieniło sposób oświetlania domów, fabryk i ulic. Od roku 1923 natomiast, gdy w Krośnie rozpoczęto budowę pierwszej w mieście huty szkła użytkowego i gospodarczego, która już w styczniu następnego roku dostarczyła na rynek pierwsze, wykonywane ręcznie wyroby, zaczęła się tu epoka tego tworzywa.

Po za tym, to urocze niespełna 50-tysięczne miasteczko, które ze względu na licznych turystów ma bogatą ofertę przeróżnych lokali.






Spełniło się moje jedno z marzeń :) Chciałam odwiedzić hutę szkła i popróbować swoich sił w formowaniu szkła. Udało się, chociaż czuję niedosyt.
Krośnieńska Huta Szkła była największym przedsiębiorstwem tej branży w kraju i jednym z największych w Europie. Działała przy nich szkoła zawodowa i technikum szklarskie. Obecnie Centrum Dziedzictwa Szkła proponuje nie tylko historię tego miejsca ale aktywny udział na każdym etapie tworzenia wzorów.






3 komentarze: