Przejdź do głównej zawartości

Posty

inny świat

 Zapraszam do mojego świata wnętrz.  Przedstawiam projekt, który powstał na konkurs organizowany przez firmę Paradyż - polskiego producenta płytek ceramicznych. Tak sobie to wymyśliłam ... Zadaniem konkursowym było zaprezentowane wnętrza z użyciem płytek z oferty Paradyż. Konkretnie z kolekcji zaprojektowanej przez Gosię Baczyńską pod nazwą My Way.  Wnętrze jakie zrodziło się w mojej głowie ma główną najważniejszą cechę, posiada oś symetrii przebiegającą przez środek pomieszczenia Pomieszczenia, w których panuje symetria, są zawsze postrzegane jako uporządkowane, tworzą oazę dla zmysłów, wprowadzaj aurę spokoju. Dodatkową aurę spokoju wprowadzają kolory. Jasna ściana kuchenna z okapem wykończona płytkami Horizon Gold. Na podłodze również płytki w jasnym odcieniu drewna ułożone w jodełkę. Ścianę z telewizorem w całości wypełniają białe płytki Cold Princess z delikatnym rysunkiem i ryflowaniem. Na przeciwległej ścianie we wnękach między kamiennymi słupami ostatni rodzaj płytek z Parad
Najnowsze posty

vincent van gogh w katowicach

W Galerii Szyb Wilson do końca listopada można obejrzeć wystawę o twórczości Vincenta Van Gogha. Wystawa inna niż wszystkie, bo uruchamiająca wszystkie zmysły. Nie spacerujemy jak w każdym muzeum tylko wybieramy sobie wygodne miejsce do siedzenia lub nawet leżenia i uczestniczymy w godzinnym seansie. Niebywale relaksujące, refleksyjne doznanie. Niestety czułam też wielkie zmagania artysty samego z sobą. Jak wiadomo Van Gogh zmagała się przez całe życie z atakami choroby psychicznej. co ma swoje odzwierciedlenie w obrazach. W tym miejscu polecam książkę "Wielkie sekrety arcydzieł sztuki" autorstwa Joanny Łenyk- Barszcz i Przemysława Barszcz. W rozdziale "Gwiaździsta noc" autorzy szeroko opisują życie i twórczość artysty. Znany wszystkim fakt z życia Vincenta z odcieniem ucha otworzył nowy rozdział w jego życiu. Zaczął się leczyć w szpitalach, gdzie dalej malował. W tym czasie powstał między innymi obraz "Gwieździsta noc", ilustrujący niewyrażalne w języku f

Jasny Sosnowiec, czyli poprawiamy dewelopera

 Deweloperzy dlaczego, to robicie ? Nie wrysowujecie przeskalowanych mebli w aranżacjach ! Domyślam się, że chodzi o wrażenie, że np. salon jest większy niż rzeczywiście jest.  Na początek zmian pozbyłam się ściany między kuchnią i korytarzem. Nie jest potrzebna i tworzyłaby wąski korytarz z kolizją z drzwiami do toalety. Jednocześnie powiększyłam kuchnię wysuwając ją maksymalnie do przodu niwelując tym samym puste miejsce na środku przestrzeni parteru. Pierwotne umiejscowienie telewizora też uległo zmianie. Lepszym rozwiązaniem jest umieszczenie go między oknami dzięki czemu jest widoczny z każdego miejsca, a strefa wypoczynkowa ma swobodniejszy dostęp. Sofa umieszczona tyłem do reszty przestrzeni dziennej dzieli pomieszczenie i może spowodować, że będzie użytkowana mniej intensywnie. Strefa dzienna powinna integrować, a nie dzielić w sensie dosłownym i w przenośni.  Na temat estetyki i proponowanych rozwiązań estetycznych jeszcze rozmawiamy. Natomiast czując aurę właścicieli widzę &q

Kielce i Cedzyna

Szybka decyzja i wyjeździmy. Wszystko w jednym. hotel z basenem w Cedzynie, obok Zalew Cedzyna , a do miasta 10 minut samochodem. Idealnie ! Tak się złożyło, że w hotelu mieszkaliśmy z tegorocznymi kolarzami Tour de Pologne. Właśnie z Kielc ruszył pierwszy etap zmagań kolarzy.  Kielce, to bardzo ładne miasto, centrum wygląda imponująco z dobrze zachowanym rynkiem założonym w średniowieczu, ulicą Sienkiewicza wytyczoną w latach 20 XIX wieku, która stanowi deptak miejski  oraz dawnym Pałacem Biskupów Krakowskich, gdzie mieści się teraz jeden z oddziałów Muzeum Narodowego. Historia i architektura pałacu jest świetnie opisana na stronie :  www.zamkipolskie.com W Muzeum Narodowym można zobaczyć przekrój malarstwa począwszy od XVII wieku, aż do współczesnego. Malarstwo portretowe jest dla mnie jak zaglądanie daleko w historię. Portrety ludzi. którzy kiedyś żyli i byli tak podobni do nas. Klasyczne malarstwo, dzieła artystów dobry romantyzmu, neobaroku, malarstwo pejzażowe, gdzie trafnie rozp

hola España, czyli architekt na wakacjach cd.

W Hiszpanii mieszkaliśmy w małym mieście Malgrad de Mar oddalonym od Barcelony około 60 km. Dlatego zdecydowaliśmy na wycieczkę do Barcelony pojechać pociągiem, ponieważ kolej ciągnie się wybrzeżem przez wszystkie miejscowości pod Barceloną.  Malgrat de Mar, to miejscowość turystyczna z wysokimi budynkami hoteli i typowymi dla takich miejsc sklepami, barami, restauracjami i klubami, których nie brakuje również nad polskim morzem. Jest też inne oblicze tej miejscowości kilka kroków od tej turystycznej. Dużo spokojniejsza cześć miasta ze starówką, zabytkami, nieskończonymi małymi uliczkami z pięknymi kamieniczkami bardziej nam odpowiadała, Tam też chodziliśmy do knajpek, gdzie można spotkać lokalnych mieszkańców. Coś co w Polsce jest coraz częściej rzadkością, to bardzo duża ilość małych sklepików spożywczych z różnorodnymi produktami kuchni hiszpańskiej.  Już pierwszego dnia na plaży zauważyliśmy dziwny, duży kamień przy brzegu. La Pilona jest symbolem miasta i pozostałością po okresie

hola España, czyli architekt na wakacjach cd.

 W naszej krótkiej podróży do Hiszpani udało nam się jeszcze zobaczyć miasto  Figueres, Girona i miasteczka Margrad de Mar oraz Callela.  Figueres to miejsce urodzenia i śmierci Salvador Dalego co widać na każdym kroku. Na pierwszym zdjęciu skrzynki elektryczne pomalowane w surrealistyczne obrazy charakterystyczne dla twórczości artysty. Równie surrealistycznie wygląda muzeum poświęcone jego twórczości. Obiekt Muzeum Trójkąt Dalego przed wojną domową jaka opanowała Hiszpanię był teatrem. Salvador Dali ruiny otrzymał od burmistrza i przeobraził w pomnik swojego narcyzmu i jednocześnie największy surrealistyczny obiekt świata. Artysta sam wybrał miejsce ponieważ we  Figueres urodził się, zmarł, w budynku byłego teatru miał pierwszą wystawę, a w kościele obok był ochrzczony. Przy okazji wspomnianego malarza polecam książkę "Wielkie sekrety arcydzieł sztuki" autorstwa Joanny Łenyk-Barszcz i Przemysława Barszcz. W rozdziale 7 "Portret zła" można przeczytać o mało znanym