piątek, 29 stycznia 2021

recykling

Moi klienci i ich wnętrza są dla mnie bardzo ważni. Jeżeli współpraca przebiega bez dramatów, bo czasami też się tak zdarza, zawsze staram się na zakończenie projektu i realizacji przygotować spersonalizowane prezenty. Tym razem podążając za moją nową fascynacją postanowiłam przygotować wazony do wnętrza domu w Orzeszu.
To bardzo proste. Zbieramy wszystkie stare, niepotrzebne, nieciekawe, z pozoru mało atrakcyjne przedmioty i malujemy. Sprawdziłam i Tikkurila Everal świetnie sprawdza się do malowania szkła. Farby do drewna, szkła oraz metalu można przygotować w mieszalniku i dobrać dowolnie wybrany kolor z palety RAL, NCS lub wzornika Tikkurila. Oczyszczamy dokładnie powierzchnię do tego możemy użyć acetonu i na suchej powierzchni malujemy. W zależności od tego jaka powierzchnia będzie malowana można użyć wałka lub pędzla. ... i już! Niewiarygodne przyjemne uczucie i wielka satysfakcja jak można coś samemu zrobić. POLECAM.
Współcześnie nie ma znaczenia jak stare są meble i dekoracje, ani jaki jest ich stan. Najważniejsze, aby miały to „coś”, co czyni je wyjątkowymi i niepowtarzalnymi. To wielka szansa na drugie życie dla starych przedmiotów, które z „pchlich ” targów mogą zawędrować na salony! Postaram się żeby to był dopiero początek moich eksperymentów.

Jasne

W tej realizacji mamy wszystko co można zastosować we wnętrzach jednak nie ma przeładowania. Na wszystkie sugestie właścicieli domu byłam zmuszona odpowiedzieć "jasne". Mamy sztukaterię, jodełkę, fototapetę, marmur, ciekawy odcień niebieskiego, zielony, beżowy, drzwi lofrowe, złoto ... dużo ? Może się tak wydawać ale oceniam, że wnętrza nie są przeładowane. Wyszło bardzo przytulne i ciepłe wnętrze z przewagą nieoczywistych odcieni różowo - brzoskwiniowego. Jednocześnie wnętrze posiadając neutralną bazę może ulegać metamorfozom kolorystycznym.
Łazienki w tym domu, to głównie połączenie mdf-u w ciemnych odcieniach zielonego i niebieskiego w połączeniu z płytkami z Tubądzina. Zabudowy w łazienkach są wykonane w nowej technologi w wykończeniu velvet. Lakier regenerujący jest idealnym wyborem zarówno do łazienek jak i do kuchni ponieważ na powierzchni frontów nie widać chociażby odciśniętych palców. W jednej z łazienek dodatkowo zastosowaliśmy modne ostatnio wykończenie ryflowane nadające ciekawą fakturę płaskim frontom. Biżuteria w tych pomieszczeniach, to zdecydowanie armatura łazienkowa, która od jakiegoś czasu zmienia się i możemy już w tej chwili wybrać w zasadzie dowolny kolor. W tym przypadku jak prawdziwa biżuteria ma kolor złoty.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

tęsknota za podróżami, czyli odwiedziny w Słupsku

Przeglądając z wielką nostalgią pliki ze zdjęciami z miejsc w których już byłam natrafiłam na nieopisane do tej pory miasto. Do Słupska wybraliśmy się na krótki wypad przebywając w nadmorskiej miejscowości. Ładne miasto ale intuicyjnie czułam chaos wynikający pewnie z barku planu urbanistycznego dla miasta. Jest to jedno z tych miast, gdzie w czasach komuny do starej tkanki miejskiej na siłę wciskano mieszkaniówkę wielorodzinną.
Nazwa miasta pochodzi od nazwy rzeki nad którą leży, Słupi, a ta z kolei od słowa „słup”, które wskazuje na powiązanie z wieżą lub elementem budynku obronnego wybudowanego na brzegu rzeki. Inna teoria głosi, że ze względu na podmokły teren domy w Słupsku wznoszono dawniej na słupach. W języku kaszubskim miasto nosiło nazwę Stolpsk, która została przyjęte przez Niemców i przekształcona na Stolp.
Wśród reliktów komunizmu uwagę przyciągają przepiękne gotyckie kościoły, średniowieczne mury obronne z bramami miejskimi i basztą czarownic oraz Zamek Książąt Pomorskich, gdzie znajduje się Muzeum Pomorza Środkowego. Baszta Czarownic jest fragmentem dawnych murów obronnych Słupska. W XVII wieku straciła swoje funkcje obronne, więc utworzono w niej więzienie dla kobiet oskarżanych o czary. Słupsk znany jest z niechlubnej historii palenia na stosie kobiet podejrzanych o konszachty z diabłem. Ostatni raz wykrok wykonano 1701 roku W Słupsku powstał jeden z pierwszych cechów bursztynniczych na Pomorzu, którego tradycję kultywują galerie bursztynowe. Turyści mogą tam zobaczyć i nabyć ręcznie robione przedmioty z bursztynu oraz posłuchać historii i legend o powstawaniu i przetwarzaniu tego cennego kruszcu. Wnętrze kościoła Św. Jacka otynkowane ale świetnie kontrastujące z żebrowym sklepieniem gwiaździstym i podzielone obecnie ścianą na dwie części. Część czteroprzęsłowa pełni funkcję świątyni, a w części południowo-zachodniej znajduje się przedsionek i dawna sala katechetyczna. Już w przedsionku kościoła mamy spore, stałe przypomnienie o historii. Byłam przekonana, że na pomorzu nie będzie miejsc przypominających o żołnierzach wyklętych. ... a jednak.