Przejdź do głównej zawartości

BlogINtalk

BlogINtalk, czyli blogowe gadanie odbyło się dzisiaj w Katowicach. Dawno już nie spotykałam się z bracią blogową. Miło było znowu spotkać starych znajomych z blogosfery i poznać nowych.
Rozmowy dotyczyły głównie blogów ale tematy przeplatały się z tymi o dizajnie jaki powinien nam towarzyszyć na co dzień, o szczegółach wykończenia wnętrz ale też o wszystkim i niczym.
Krytycznie stwierdziłam, że mój blog wymaga podrasowania i panuje w nim wielki bałagan. Poczułam delikatny impuls na takie zmiany.
Jaki blog można uznać za dobry ? Nie mam pojęcia ponieważ słabo się na tym znam. Każdy ma swój prywatny cel i wiążącą się z nim satysfakcję. Podsyłam link do testu na blogera jaki przygotował jego autor - TEST. Jak widać po pytaniach i możliwych odpowiedziach cel Pana Tomasza jest dość jasny. Określany jako "król blogerów" zabawnie i prowokująco istnieje w sieci. Przykład człowieka, który obrał sobie cel i osiągną go będąc nieprzeciętnie konsekwentnym.




Komentarze

  1. Ale fajne miejsce! Dobrze, że coraz więcej takich inicjatyw u nas powstaje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że udało nam się znowu spotkać :)
    Masz rację z tym dobrym blogiem - wszystko zależy od celu. Ciekawe jest to, że mało kto sobie jakiekolwiek stawia! Może dlatego blogosfera wnętrzarska jeszcze nie podbiła świata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się cieszę, że byłam. Nie wiem czy kiedykolwiek podbije. Nie ma idealnej recepty na wnętrza, żeby można ją było sprzedać. Po spotkaniu ma chęć na zmiany. Tylko popracuję jeszcze nad organizacją czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłem test.. jestem.. urodzonym blogerem! Genialnie, zakładam swój! ;)
    A na poważnie to kupa śmiechu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo każdy może blogować :) a czy ktoś będzie to śledził, to już inna sprawa.

      Usuń
  5. Ja również ze spotkania wyszłam bardzo zmotywowana do działań! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne są takie inicjatywy :) A jeżeli chodzi o "dobre blogi" to jest dokładnie tak jak piszesz - jest to niesamowicie indywidualna sprawa dla każdego i z blogujących i czytających. Oczywiście są takie, które obiektywnie uznawane za "dobre" (za pewne ze względu na komercyjny sukces, które osiągnęły), ale moim zdaniem nie powinien to być jedyny wyznacznik. Jest wiele świetnych blogów, które są bardzo dobrze schowane w czeluściach internetu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło mi było poznać. Dziękuję za spotkanie.
    Pozdrawiam. viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi było miło :) Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkanie, spotkaniem ale... ta kafejka wygląda na prawdę fajnie :) Można jakieś namiary na nią?

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja się wybieram na taki event już od dawna i ciągle nie mogę dotrzeć, albo coś mistanie na drodze, albo po prostu mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała inicjatywa, duzo pozytywnej energii ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...