niedziela, 2 maja 2021

Głogówek, czyli małe podróże

Słońce zaświeciło, a słupek temperatury podskoczył, dlatego zapakowałam ferajnę i ohoj przygodo. Na kierunek wycieczki wybrałam Głogówek, nazywany polską jerozolimą. Nazwa miasta pochodzi od rośliny różowatej - głogu rosnącego na tym terenie. Głóg ma działania lecznicze między innymi na wyeliminowanie duszności i bólu. Głogówek należy do jednych z najstarszych miast w Polsce i na Śląsku. Bardzo urokliwa miejscowość, która zaskoczyła mnie nie tylko architekturą. Powiem tylko tyle, że nie chodziliśmy głodni :) Z historią Głogówka wiążę się jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. To tutaj bowiem podczas szwedzkiego potopu w 1655 roku schronił się /od 17 października do 18 grudnia 1655 roku/ król Jan II Kazimierz Waza wraz z żoną Marią Ludwiką. W mieście gościli również: hetman Stefan Czarniecki, słynny barokowy poeta Jan Andrzej Morsztyn, Jakub Sobieski – ojciec króla polskiego Jana III Sobieskiego oraz Ludwig van Beethoven. Zamek w Głogówku to piękna, okazała budowla, jednak pozostająca w stanie mocno naruszonym. W obecnej chwili stanowi własność miasta, budowla jednak jest opuszczona. Zamek nie jest na ten moment udostępniony dla turystów, a Muzeum, które niegdyś się tutaj znajdowało, zostało przeniesione do pobliskiej Baszty Więziennej. Wygląda na obiekt w trakcie remontu. Początki zamku w Głogówku sięgają już czasów średniowiecza, ponoć na przełomie XIII i XIV wieku stała już tutaj książęca warownia Piastów. Obecny, manierystyczny obiekt z elementami baroku, powstał jako siedziba rodu Oppersdorffów. Zamek górny i dolny powstawały w latach 1561-71, za czasów Jana Oppersdorffa. Rozbudowa miała miejsce w XVII wieku, wtedy powstało skrzydło zamku dolnego, które połączyło oba zamki w jedną budowlę. Oppersdorffowie władali zamkiem do 1945 roku czyli do końca II wojny światowej. Ostatnim ordynatem zamku z rodu był Wilhelm Karol Jan, który uciekł przed Armią Czerwoną do zachodnich Niemiec. Zamek nadal dzieli się na zamek dolny i górny. Budowlę zdobią narożne wieże, kamienne portale, dekoracje rzeźbiarskie i kaplica z polichromią Franciszka Sebastiniego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza