Przejdź do głównej zawartości

Jasne Jaworzno, czyli poprawiamy dewelopera

 Deweloperzy dlaczego, to robicie ? Nie rysujcie przeskalowanych mebli w aranżacjach !

Domyślam się, że chodzi o wrażenie, że np. salon jest większy niż rzeczywiście jest. 


Na początek zmian pozbyłam się ściany między kuchnią i korytarzem. Nie jest potrzebna i tworzyłaby wąski korytarz z kolizją z drzwiami do toalety. Jednocześnie powiększyłam kuchnię wysuwając ją maksymalnie do przodu niwelując tym samym puste miejsce na środku przestrzeni parteru. Pierwotne umiejscowienie telewizora też uległo zmianie. Lepszym rozwiązaniem jest umieszczenie go między oknami dzięki czemu jest widoczny z każdego miejsca, a strefa wypoczynkowa ma swobodniejszy dostęp. Sofa umieszczona tyłem do reszty przestrzeni dziennej dzieli pomieszczenie i może spowodować, że będzie użytkowana mniej intensywnie. Strefa dzienna powinna integrować, a nie dzielić w sensie dosłownym i w przenośni. 



Na temat estetyki i proponowanych rozwiązań estetycznych jeszcze rozmawiamy. Natomiast czując aurę właścicieli widzę "gliniaste" kolory, naturalne materiały, ciepłe beżowe odcienie. Bez szaleństw, umiarkowana, spokojna przystań dla zapracowanych ludzi.  Zastanawiamy się nad podłogą czy będą to płytki czy raczej mikrocement. Ażurowe ścianki również jeszcze mogą przejść modyfikację ale ogólne wrażenie zostanie. 









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...