środa, 24 sierpnia 2016

MOCAK

MOCAK, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie mieści się w dawnej fabryce należącej do Oskara Schindlera. Historia fabryki i jej właściciela została opisana w powieści Schindler's Ark przez australijskiego powieściopisarza Thomasa Keneally'ego, zaś Steven Spielberg wyreżyserował na jej podstawie film fabularny Lista Schindlera.
W tej chwili w części starej fabryki mieści się Muzeum Sztuki Współczesnej i Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Wybrałam się odwiedzić to miejsce z dwóch powodów - architektura i sztuka. Starą strukturę budynku słabo widać, a charakterystyczne dla budynków przemysłowych dachy szedowe zniknęły w nowej architekturze. Niestety ani na zewnątrz, ani wewnątrz nie widzimy, że tutaj była fabryka.




Pierwszą wystawę mieszczącą się na jednej z kondygnacji ominęłam szerokim łukiem. Sugestywne obrazy i historie ludzi dotkniętych przeróżnymi chorobami nie działają na mnie dobrze.
Piętro niżej już inne tematy artystów z całego świata. Bryły soli w betonie, czy kompozycja z opakowań po owocach.



Kolejne kompozycje przykuły moje zainteresowanie ponieważ są "architektoniczne". Przeniesienie znaczenia słów na kompozycje z talerzy, czy praca "Między".
Wieloznaczna i prosta, gdzie to co ważne często nie jest "w" ale "między". Dobrze oświetlone pomieszczenie pokryte w całości z pozoru porozrzucanymi literami.



Ceramiczne plamy ropy symbolizujące zaplamienie świata przez surowiec, który znacząco wpływa na politykę międzynarodową. Intrygujące, czerwone wycieki ze ściany i okno , które pod wpływem przypadkowego uszkodzenia zmienia się w dekoracyjny ornament. Moim zdaniem, to już nadto inspiracji.



Jeszcze na koniec dwa zdjęcia wnętrz muzealnych. Jedynie miejsce, gdzie wyeksponowany jest dach szedowy i szklany strop dla odważnych :)

wtorek, 16 sierpnia 2016

pod stopami

Kiedyś albo całkiem niedawno dywan był koniecznością przykrycia podłogi, która była jeszcze gorsza niż sam dywan. Przykrywał znaczącą powierzchnię i był nie całkiem dopasowany, bo wybór jaki mieliśmy nie był duży.
W tej chwili skrupulatnie dobieramy miękkie dopełnienie pod stopami. Mamy dywany o mocnych zdecydowanych kolorach, nieregulowanych kształtach i oryginalnych wzorach.
Ludowe wzory i dywany jak łowickie wycinanki, dywany specjalnie postarzane i oczywiście proste z naturalnych materiałów.
Z tak szerokiego zakresu jesteśmy w stanie dopasować coś do swojego wnętrza.


Dywilan- polski producent daje możliwość samodzielnego zaprojektowania dywanu. Rodzinna firma z Łodzi nastawiona jest na kreatywność co widać po oferowanych produktach ale też otarta jest na współpracę. Bardzo dobrze zaprojektowana i przejrzysta strona internetowa powoduje, że mamy poczucie że jesteśmy w odpowiednim miejscu.




Więcej na stronie : www.dywilan.pl

Sztuka Beskidzka - owszem mamy kilkanaście gotowych wzorów dywanów ale filozofia opiera się na oddaniu projektantom pełnej swobody działania przy równoczesnym wsparciu ze strony firmy.



Więcej na stronie : www.sztuka-beskidzka.pl

Wyobraźnia i poszukiwanie inspiracji przez Agnieszkę Czop nie ma granic. Projektantka, tworzy unikatowe dywany i tkaniny z filcu. Jej dywany znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi oraz Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach.



Więcej na stronie : www.agnieszkaczop.com


Jeszcze na koniec przykłady firm nie z rodzimego rynku. Jak można się domyśleć ważne jest dla mnie docenianie polskich producentów ale nie mogę zapominać , że jestem projektantem i nie mogłabym ominąć takich projektów.




Więcej na stronie : moooicarpets.com/



Więcej na stronie : www.gan-rugs.com/en/

piątek, 12 sierpnia 2016

jeziora.pl

... cisza, spokój ... ludzi mało ... książki ... wylegiwanie nad jeziorem ... i architektura ... mazury ...



Dlaczego Mazury ? Dzisiaj w nocy oglądam wybuch perseidów. Idealne warunki na obserwacje nieba. Czy wiecie, że w miejscowości Kętrzyn stoi budynek po dawnej Loży Masońskiej? Podobno w miejscowości Reszek spalono ostatnią czarownicę w Europie ? W Starych Kjejkutach znajduje się szkoła polskiego wywiadu, a w Szczytnie szkoła policyjna. Pod miejscowością Olsztynek w środku lasu jest pole, gdzie stało nieistniejące już Mauzoleum Hindenburga które formą przypominało krąg bloków kamiennych ze Stonehenge. W środku lasu jest też Wilczy Szaniec, czyli kwatera gówna Adolfa Hitlera. Zamaskowane miasteczko w lesie - 200 budynków: schrony, baraki, 2 lotniska, elektrownia, dworzec kolejowy, urządzenia klimatyzacyjne, wodociągi, ciepłownie, dwie centrale dalekopisowe. W tym miejscu podejmowano decyzje dotyczące losów wielu narodów Europy. Wreszcie mazurska miejscowość Żywkowo jest największym siedliskiem bocianów w Polsce.
Tematyka moich zdjęć z podróży nie może być inna jak architektura, a na Mazurach jest co fotografować. Zamki krzyżackie w każdej miejscowości.


OLSZTYN





NIDZICA






SZCZYTNO




wtorek, 9 sierpnia 2016

biura




Biuro, to wizytówka firmy ale przede wszystkim komfortowe warunki dla pracowników. Współczesne przestrzenie biurowe, to nie tyko szereg biurek. Najważniejsza jest przyjazna wręcz domowa atmosfera sprzyjająca pracy. Coraz więcej firm decyduje się na zlecenie aranżacji swojego biura architektowi licząc na wnętrza dostosowane do indywidualnych potrzeb. Mniejsze większe i największe firmy zwracają się do specjalistów chcąc stworzyć niepowtarzalne aranżacje. Pracując nad coraz większą ilością takich projektów mile zostałam zaskoczona jakością polskich produktów proponowanych do przestrzeni biurowych.


VANK, polska marka, która zadziwia mnie swoim wzornictwem. Nie dostrzegam w oferowanych produktach naśladownictwa, dostrzegam natomiast niebywałą dbałość o detal.
Tak, proszę Państwa, to jest polska marka.
Marka Vank zdobyła dwie nagrody podczas Design Award 2016. Uznanie otrzymała dla dwóch produktów: stołu z elektryczną regulacją wysokości VANK_move i parawanu akustycznego VANK_wall. Nagroda potwierdza, że potrafimy w Polsce projektować i produkować produkty innowacyjne technicznie.



Więcej na stronie : www.vank.pl

Kolejny wielokrotnie nagradzany polski producent ale nagrody, nagrodami. Produkty swoją jakością i estetyką mówią same za siebie. Polscy projektanci proponują rozwiązania szyte na miarę efektywnego biura, oryginalny design łączą z ergonomią i funkcjonalnością. Firma Mikomax Smart Office brała udział w festiwalach nie tyko tych polskich ale też w Nowym Jorku i Londynie, gdzie cześć poświęcona polskiemu wzornictwu cieszyła się dużą popularnością.



Więcej na stronie : www.mikomaxsmartoffice.pl

Po pierwsze design, tak można określić firmę Noti oferującą meble wypoczynkowe. Jednak w przestrzeniach biurowych świetnie sprawdzają się niektóre z produktów. Fotele Hussar z wysokim oparciem jako propozycja dla osób chcących przeprowadzić intymną rozmowę. Czy siedziska Bouli o niekonwencjonalnym kształcie, które idealnie pasują do nowej koncepcji projektowania biur. Projektowania w którym nie brakuje śmiałych rozwiązań, intensywnych barw oraz przestrzeni sprzyjających kreatywności.
Marka współpracuje z najlepszymi, rodzimymi projektantami m.in.: Piotrem Kuchcińskim, Mikołajem Wierszyłłowskim, Tomkiem Rygalikiem, Tomaszem Augustyniakiem, Renatą Kalarus, Dorotą Koziarą, Jerzym Porębskim, Jerzym Langierem, Grzegorzem Niwińskim, Krystianem Kowalskim.



Więcej na stronie : www.noti.pl

poniedziałek, 4 lipca 2016

sztuka w Gorzowie

Nie spodziewałam się, że w Gorzowie Wielkopolskim trafię na taką ciekawą wystawę. W swojej wakacyjnej podróży po Polsce odwiedziłam Miejski Ośrodek Sztuki w tym mieście.

Do tego miejsca przyciągnęło mnie zdjęcie dziwnej różowej konstrukcji. Konstrukcja, to maszyna posiadająca sztuczną inteligencję i poruszając się chroni swoją sferę osobistą.
Taki jest też temat wystawy - "Strefa" Marka Sitko. Każdy człowiek ale też każda żywa istota posiada strefę osobistą - niewidzialną granicę strzeżoną instynktem. Po jej naruszeniu zostaje zachwiane nasze poczucie bezpieczeństwa.
Niezwykle spektakularny jest podglądany pokój z drzewkami do którego z jednej strony wchodzi się przez śluzę. W sali obok podgadamy las i słyszymy jego dźwięk.
Autor wystawy jest artystą ale też inżynierem elektrykiem dlatego widzimy takie połączenie wrażliwości i techniki. Po przez wystawę artysta zwraca uwagę, że nie tyko człowiek ma prawo do tworzenia stref.
Ze względu na woniej zachodzące procesy życiowe u roślin nie jesteśmy w stanie zauważyć ich reakcji na naruszenie strefy osobistej.
Pan Marek Zadaje też pytanie - Czy człowiek będąc kreatorem życia, da prawo do posiadania strefy osobistej maszynom ?





Druga wystawa ma w sobie dużo lekkości, zwiewności i może też kobiecości. Na wystawie zaprezentowano około 80 eksponatów z dziedziny tkaniny unikatowej z ponad 40-letniego okresu twórczości Artystki Barbary Pierzgalskiej, o różnorodnych technikach wykonania takich jak: technika własna, gobelinowa, druk na tkaninie, collage.