wtorek, 22 listopada 2016

MN 2016

Kolejna , choć krótka wizyta w Warszawie ale ja nigdy nie wracam bez wrażeń i przemyśleń. Co było moim głównym celem podróży ?



W warszawskiej Zachęcie trafiam na wystawę projektów architektonicznych. Czyli coś dla mnie. Zaskoczyła mnie innowacyjność rozwiązań, które powstały w latach 60 -tych i 70-tych. Pokażę kilka, a po resztę zapraszam do Zachęty. Zastanawiam się ile jeszcze takich pomysłów kryją archiwa.



Projekt mieszkań rozwojowych z 1976 roku, gdzie przyszły użytkownik sam wybiera progową wielkość swojego mieszkania. Segmenty budynków składają się z zespołu kratownic zawieszonych na wieżach komunikacji pionowej rozstawionych co 138 metrów. Projekt osiedla dla dzielnicy Ursynów-Natolin nie został zrealizowany. Powstał zgodnie z zasadą, że architektura i miasto, jak wszystkie żywe organizmy, podlegają cyklom przemian i stałego odnawiania. Dlatego w miarę zmiany potrzeb użytkownik ma możliwość powiększenia lub przekształcenia swojego miejsca życia. Taki dom na wysokości.



-----------------------------------------------------------------------------------------------



Spektakularny, choć nie wiem czy do końca funkcjonalny system ekspozycyjny opracowany przez Jacka Damięckiego wygląda zjawiskowo. Zmienna miała być nie tylko powierzchnia wystawiennicza ale też samo zadaszenie. Takie współczesne, a projekt konstrukcji "powierzchniowo zmienne przekrycie" powstał w 1961 roku.



Makronstalacja "Chmura" 1994.
Instalacja zrealizowana na pacu Piłsudskiego z okazji 50 rocznicy "zmierzchu" Powstania Warszawskiego. Długie pasy czarnego jedwabiu spadochronowego rozpięte na rzędach drewnianych żerdzi przykrywały plac. Stojąc pod konstrukcją efekt akustyczny musiał być obłędny. Przekopałam internet w poszukiwaniu dokumentacji fotograficznej ale niestety w tamtych czasach nie było telefonów z aparatem. O zgrozo ...





Na koniec link do strony z wykładem architekta Jacka Damięckiego - synchronicitywarsaw.bogspot.com

wtorek, 18 października 2016

Łódź Design Festival 2016



Jak co roku w październiku odwiedzam Łódź, oczywiście z powodu mojej pasji ale też pracy. Pierwszy raz na Łódź Design Festival wybrałam się w 2013 roku i dręczyło mnie pytanie :"Dlaczego nie byłam wcześniej?".
Byłam pod niebywałym wrażeniem sposobu prezentowania się największych firm w Polsce ale też różnorodnością pokazanych produktów. Fascynujące było obserwowanie przeróżnego sposobu myślenia twórców.
Mam przekonanie, że ten jeden wyjazd zaprowadził mnie do tego miejsca w którym jestem teraz. Ze wszystkich wyjazdów nie zapomnę wykładu Janusza Kaniewskiego.
Człowieka, który żył w przyszłości i w swoich projektach chciał nam ją pokazać. Nie przesadzę jeżeli stwierdzę, że w swojej godzinnej opowieści otworzył oczy i umysły słuchaczy. Chyba przepowiedział przyszłość i tylko szkoda, że nie możemy teraz zapytać : "i co teraz?". Jak sam stwierdził - chciałby się mylić.
W jednym z wywiadów powiedział, że już w wieku 12 lat postanowił projektować samochody dla największych firm i przez całe życie realizował plan.

Barlinek S.A. związał mnie z festiwalem na dobre :). Konkurs, JOdłowanie, nagroda, katalog i wystawa w tym roku.



W tym roku swoją premierę miał projekt konkursowy Agnieszki Przewoźnej i nie wiem jakie są ustalenia ale moi klienci już czekają na realizację zamówienia deski.
Deski albo raczej płytek heksagonalnej, inspirowanej plastrem miodu.




Oczywiście nie wybrałam się tylko żeby podbudować swoje ego. Łódź Design Festival jest wydarzeniem które należy obowiązkowo zaliczyć ze względu na zawsze obecne w tym miejscu innowacyjne projekty z różnych dziedzin. Jednocześnie mam wrażenie, że z roku na rok jest ich coraz mniej albo to mnie już ciężko zaskoczyć.
Pomysły, trendy ale też realne odpowiedź na potrzeby rynku.
Naczelny projektant Tomasz Rygalik dla firmy MARDOM zaprojektował listwy przypodłogowe i listwy oświetleniowe sufitowe oraz ścienne. Projektując wnętrza wiem, że brakowało na rynku prostej formy i prostego rozwiązania na te dwa fragmenty połączenia ściany z sufitem i podłogą.



Bimbrownik zaprojektowany przez Małgorzatę Szostak jest dobrym zwróceniem uwagi na legalizację wyrobów domowych ale ... Mój dziadek i babka i ojciec i matka , wujek i kuzyn z pokolenia na pokolenie trudnią się takim tworzeniem oraz konsumowaniem i coś się nie zgadza. Wysokoprocentowy alkohol potrzebuje wysokiej temperatury. Natomiast w takim szklanym balonie przygotowuje się zacier, który poddany jest fermentacji. Niestety z tego urządzenia nie uzyskamy bimbru. Chyba, że czegoś nie wiem.



Na koniec jeszcze zdjęcia z festiwalu.


poniedziałek, 10 października 2016

turkusowe zmiany



Nie bójmy się zmieniać rzeczy które z pozoru są trudne albo wydają się być stworzone na zawsze. Drobna zmiana, czasami prosta ale trudna do wymyślenia powoduje, że mamy więcej możliwości.
Tak jest w wypadku łazienki w jednym z projektowanych przeze mnie mieszkań. Wystarczyło zmienić ustawienie drzwi i nowy układ pomieszczenia stał się łatwiejszy do aranżacji.

Pralka i piecyk gazowy wraz z miejscem do przechowywania zamyka się w szafie wykonanej na zamówienie. Zmiana usytuowania drzwi spowodowała, że mamy wygodne miejsce na wannę. W całym mieszkaniu będzie królować turkus i dlatego pojawia się też w łazience. Płytki Coll blue z Tubądzina mają soczysty wyrazisty kolor i dlatego wybór padł na nie.





Niebawem będzie można zobaczyć zdjęcia z realizacji, a teraz tyko z placu boju.

niedziela, 9 października 2016

cztery żywioły

Czy musimy mieszkać szablonowo ? Przecież nie ma jednego modelu rodziny i jednego sposobu życia. Dlaczego więc mamy wybierać takie same projekty domów nie uwzględniające naszych indywidualnych potrzeb ?

Przykłady z polski i ze świata pokazują , że ludzie mają odwagę i pewność w spełnianiu swoich marzeń. Zaznaczam, że pokazane przykłady są wybrane z premedytacją.
Skrajne wizje swojego domu udowadniają, że można wszystko.

Angelo Mastropietro pracował w dużej korporacji w Australii. Gdy dowiedział się o poważnej chorobie, postanowił zmienić swojej życie. Kupi i zamienił jaskinie sprzed 250 milionów lat położoną w lesie, w Hrabstwie Worcester, w luksusowy dom wyposażony we wszelkie wygody, których współczesny człowiek potrzebuje do komfortowego życia.
Zajęło mu to 8 miesięcy.



Pamiętam jak szukałam działki na swój dom i zdecydowanie przyciągały mnie te na wzgórzu z widokiem na horyzont. Jednak istnieją ludzie ,którzy chcą mieć widok na rzekę.
Dom na rzecze Brdzie w Bydgoszczy przypomina trochę stację kosmiczną. Chyba też tak jest ponieważ ilość techniki pozwała tak go nazwać. Mamy powietrzną pompę ciepła, ogrzewanie podłogowe oraz biologiczną oczyszczalnię ścieków. Istnieje też możliwość wyposażenia domu także w dodatkowe urządzenia jak kolektory fotowoltaiczne, solary czy turbiny wiatrowe i wodne, które pozwolą właścicielom na komfortowe życie także z dala od nabrzeża, z którego można czerpać prąd i inne media.



Była już ziemia, woda a teraz czas na powietrze. Balancing Barn to długi na 30 metrów budynek, którego połowa stoi na ziemi, a druga wisi w powietrzu.
Projekt holenderskiej pracowni MVRDV miał zalać się z otoczeniem i dlatego elewacja pokryta jest okładziną z metalowej blachy o lustrzanej powierzchni.
Zachęcam do obejrzenia zdjęć z wnętrza domu, które zaprojektował holenderski architekt wnętrz Jurgen Bey.



Powietrze, ziemia, woda i brakuje ognia. Niestety nie znalazłam domu np. inspirowanego ogniem. Oczywiście jest ognisty budynek w Żorach ale nie jest budynkiem mieszkalnym tylko Muzeum, które warto zwiedzić. Budowla ma bardzo oryginalny kształt, gdyż przypomina płomień ognia. Wybór architektów nie jest przypadkowy.
Ogień to element nierozłącznie związany z historią miasta, które powstało na zgliszczach wypalonego lasu.

piątek, 7 października 2016

zapach drewna

W moim kolejnym rankingu polskich producentów przyszedł czas na temat podłogi. Będziemy podążać za zapachami drewna.


Jawor-Parkiet to polski producent podłóg drewnianych z wieloletnią tradycją. W ofercie firmy znajduje się obecnie ponad 100 produktów – gotowych parkietów i desek dwuwarstwowych, parkietów litych oraz mozaiki. Firma rozpoczęła swoją działalność w 1990 roku w Nowym Mieście Lubawskim, gdzie do dziś znajduje się główna siedziba. Zanim uruchomiono sprzedaż na polskim rynku, przez blisko 20 lat firma eksportowała swoje produkty do państw Europy Zachodniej. Deski mają dwuwarstwową konstrukcję gotową do układania na podłodze i przystosowaną na ogrzewanie podłogowe. Mamy też możliwość układania w tak modną ostatnio jodełkę.



Kolejny polski producent również daje nam możliwość układania "jodeki".
Autorska technologia produkcji opracowana przez założyciela i właściciela firmy Zygmunta Dąbrowskiego na stałe dokonała rewolucji na rynku parkietu. FINISHPARKIET i FINISHDESKA , czyli dwuwarstwowa podłoga z litego drewna, szczyci się najgrubszą warstwą użytkową dostępną na rynku - 6 mm.



Nie mogłabym w tym zestawieniu nie wymienić firmy Barlinek z którą przygotowałam kolekcję Tastes of Life. Tutaj mamy trójwarstwowe deski w bardzo zróżnicowanej kolorystyce.



Coś czuję przez skórę, że Barlinek szykuje jakieś zmiany i nowe propozycje. Dlatego warto w najbliższym czasie zaglądać na stronę i wyczekiwać nowości.

piątek, 30 września 2016

kolory w filmie



Z niewiadomych przyczyn uwielbiam filmy Pedro Almodóvara . Jestem w stanie podać jeden niepodważalny powód, a mianowicie obłędnie kolorowe wnętrza.
Patrzę i czekam co jeszcze mnie zaskoczy i jakie połączenie kolorystyczne w jego filmie jest możliwe.

We wszystkich filmach obrazy są pieczołowicie dopracowane, a zestawienia i wzory eksplodują na ekranie. Możliwe, że jak się jest hiszpańskim artystą nie może być inaczej.

Miłość, zdrada, skompilowane relacje międzyludzkie okraszone feerią barw w filmie "Przerwane objęcia" pochłaniają na 129 minut.
Jak to u Almodóvara, pogmatwane losy ludzi opętanych tą zdrową i niezdrową miłością rozgrywają się w niewiarygodnie dbale przygotowanych wnętrzach.
Kolorystyka poszczególnych kadrów oddaje emocje bohaterów od miłości dwójki głównych postaci po strach ale też złość. Nie od dziś przecież wiadomo, że poszczególne kolory wzbudzają w nas określone reakcje. Czerwony, najczęściej kojarzony z miłością wywołuje szczęście i ekscytację. Kolor żółty, który pojawia się w jednej ze scen dodaje energii i pewności siebie. Szarość i wszelkie jej odmiany w nadmiarze mogą powodować izolację od otoczenia i smutek.

Nie mogłam się zdecydować które z kadrów najlepiej oddadzą klimat filmu i wrzuciłam wszystkie najciekawsze :).