wtorek, 29 grudnia 2015

2015

Przyszedł czas na podsumowanie kolejnego roku, który był niebywale trudny i ciężko wszystko przewijać w pamięci.

Będą tylko suche fakty .

Dla mnie rok zaczął się w marcu. Już w czerwcu dostałam informację, że ponownie przeszłam do II etapu konkursu Barlinek. W sierpniu po raz drugi uczestniczyłam w warsztatach i przyjemnościach w Leśniczówce Przyłęsko.
Relacja fotograficzna z warsztatów :
www.barlinek.com.pl
warsztaty Przyłęsko 2015




We wrześniu w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego odbyła się 18-tka firmy Muraspec ale też ogłoszono wyniki konkursu Muraspec "Ściana kluczowym elementem wnętrza publicznego". Zdobyłam wyróżnienie za projekt tapety obiektowej s p i d e r ' s w e b. Więcej materiałów i informacji o wydarzeniu na stronie producenta : www.muraspec.pl



Po jednym ze spotkań dla architektów zaczęłam korzystać z produktów firmy Lako. Dlaczego? Dobrej jakości produkty, ciekawe, proste wzornictwo , a przede wszystkim to polski produkt ! Jedna z moich realizacji - Małe biuro w Sosnowcu - znalazła się w nowym katalogu produktów Lako.

lako.pl


W grudniu odbyła się premiera nowej kolekcji desek Barlinka „TASTES OF LIFE” - NAJBARDZIEJ DESIGNERSKA KOLEKCJA PODŁÓG DREWNIANYCH BARLINKA
Kolekcja 16 produktów powstała przy udziale finalistek w tym moim, konkursu "Kreacje z natury". Każda z nas pokazała swoje odmienne spojrzenie na produkt przedstawiając go
w zaprojektowanych przez siebie wnętrzach. Pełna wersja katalogu dostępna na stronie : www.barlinek.com.pl i w każdym sklepie oferującym deski podłogowe.



Projektowanie i pilnowanie realizacji projektów, to nie tylko główne moje zajęcie ale też działalność z której czerpię najwięcej satysfakcji i sił na nowe wyzwania.
Tym bardziej miło jak np. na włoskiej stronie Homify został opisany mój projekt i to w tak trafny sposób. Tak brzmi włoski tytuł - "Una casa come una piccola opera d’arte" - a całość na stronie - www.homify.com
Swojego artykułu doczekała się też realizacja biura na portalu Property Design "Biuro które ma inspirować" - www.propertydesign.pl

„Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad, popełnianie błędów i dobra zabawa.” Mary Lou Cook
... i z takim hasłem w nowy rok.



architektura, drewno, kolory

Wystawa malarstwa bez obrazów klasycznie wiszących na ścianach. Czy to możliwe ? Wszystko jest możliwe, gdy mamy do czynienia ze sztuką.

Taki kierunek obrał Leon Tarasiewicz tworząc instalacje w galeriach ale też w miejscach publicznych. Obrazy do których można "wejść".
Obecny projekt w Muzeum Śląskim wyrasta w holu głównym jak średniowieczna budowla i nawiązuje strukturą do gmachu ale też do charakteru sali.
Inspiracją instalacji był też sam Śląsk. Region który podobno z zewnątrz surowy i mało dostępny, wewnątrz skrywa kolorowy wielokulturowy świat.





Wszystkie projekty łączy architektoniczne podejście ich autora, a powstające obiekty oprócz uszanowania kontekstu miejsca wpasowują się w zastane otoczenie.
Tarasiewicz maluje bezpośrednio na ścianach sal wystawowych, zamalowując wszystko, wraz ze znajdującymi się w tych salach elementami, tworzy "obrazy", które - podobnie jak prace na papierze i płótnie - wpisują się w obszar jego zainteresowań przestrzenią. Wnętrze galerii zostaje sprowadzone do roli i rangi malarskiego podłoża. Artysta nie przynosi do galerii gotowego dzieła, tylko realizuje je na miejscu - dopasowując się do przestrzeni zastanej.



Zachęta Warszawa Century”. Leon Tarasewicz, 2006, photo: Sebastian Madejski


Festiwal Open City w Lublinie. Leon Tarasewicz, 2013, photo: Piotr Pękła. Różnobarwne kwadraty w Kaplicy św. Trójcy.
"Malowanie to nie jest tylko pędzelek i farba. To jest jakiś kolorowy element, którym stwarzamy iluzje. Tak było w przeszłości i tak jest dziś" – mówił.


Galeria Biała w Lublinie. Leon Tarasewicz, 2001, photo: Jan Gryka


Kielecki Plac Artystów . Leon Tarasiewicz, 2011,

poniedziałek, 14 grudnia 2015

7 miliardów innych




Ostatnio nie można przejść obojętnie od tematów jakie uderzają nas z każdej strony. Nie będzie politycznie chociaż bardzo blisko. Przykro obserwować jak ostatnimi czasy wszyscy, każdy każdego obrzuca obelgami i dlaczego ? A to dlatego, że chce tego samego. ŻYĆ !!! Warto jest widzieć w drugim człowieku więcej,niż tylko jego poglądy polityczne. Raz są takie raz inne. Nie mamy patentu na prawdę.
Trudno uwierzyć, że tak łatwo i szybko zapominamy, dajemy się wciągać w gry które tak naprawdę nas "szaraków" nie dotyczą.

Odwiedziłam w weekend wystawę projektu Yann Arthus-Bertrand, Sibylle d'Orgeval i Baptiste Rouget-Luchaire „7 miliardów Innych”.
Owoc ich pracy to 6 000 wywiadów z różnymi ludźmi. Wszyscy odpowiedzieli na te same pytania dotyczące obaw, lęków, marzeń, doświadczeń, nadziei: Czego nauczyłeś się od swoich rodziców? Co chciałbyś przekazać swoim dzieciom? Z jakimi doświadczeniami musiałeś się zmagać? Czym jest dla ciebie miłość? …
W Katowicach przygotowano kontenery tematyczne w których można było usiąść i spokojnie wysłuchać co ma do powiedzenia np. brazylijski rybak czy niemiecki artysta. W każdym z kontenerów poruszany był jeden temat i opowiadało o nim kilkanaście osób. Celem projektu było pokazanie, czy też poszukiwanie odpowiedzi : co nas dzieli? co nas łączy ? Ciekawe i pouczające doświadczenie pokazujące tylko, że pragniemy tego samego.
Nie uda nam się nic jeżeli nie nauczymy się wspólnie żyć !!!

Projekt jest również dostępny na stronie : www.7billionothers.org/pl gdzie możemy nagrać swoje przesłanie.
Jakie będzie przesłanie Polaków ? "Nie lubię ... "? "Nienawidzę ..."? "Precz z ..."? ... itd ?

poniedziałek, 16 listopada 2015

wolność

Od 2009 roku w Gdańsku organizowany jest konkurs na formy przestrzenne, którego motto niezmiennie co roku brzmi - "Rozdroża Wolności". Organizatorzy zachęcają do nieograniczania się i łamania stereotypów. Niezmienne jest też hasło które towarzyszy konkursowi - "szukamy, błądzimy, mylimy się, walczymy i znowu szukamy". Wolność dla każdego oznacza coś innego i wygląda na to, że ciągle poszukujemy jej. Temat wolności jest nadal aktualny. Codziennie się o tym przekonujemy. Czy jesteśmy w stanie osiągnąć poczucie wolności? Czy demokracja w Polsce jest tą którą oczekiwaliśmy ?
Może odrobinę poczucia wolności można osiągnąć przez zdobywanie wiedzy na temat wydarzeń jakie nas codziennie bombardują. Samodzielne szukanie źródeł informacji powoduje, że sami wyrabiamy sobie pogląd na jakiś temat. Dla mnie najgorszym zniewoleniem jest ograniczony umysł, ograniczony na przyjmowanie innej prawdy.
Wypowiedzi artystyczne wybrane w tym roku pokazują różne spojrzenia na ten temat. Rzeźba przedstawiająca znany wszystkim znaczek "lubię to", świetnie obrazuje współczesny symbol wyrażania swojej aprobaty. Autorem pracy jest Juriana Jur - absolwentka Wydziału Rzeźby, Wydziału Grafiki oraz Podyplomowych Studiów w Zakresie Scenografii na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. J. Matejki w Krakowie. Więcej informacji oraz prac zgłoszonych w tym i poprzednich latach na stronie : www.rozdrozawolnosci.pl


wtorek, 3 listopada 2015

wieża

Pamiętam jak na studiach jednym z moich pomysłów na dyplom była adaptacja wieży ciśnień na lokal gastronomiczny lub mieszkanie.
Przygotowałam nawet dokumentację i znalazłam kilkanaście takich obiektów na terenie województwa lubuskiego, wtedy jeszcze zielonogórskiego.
Ostatecznie tematem mojego dyplomu było zagospodarowanie Krakowskich Błoni w ramach Międzynarodowego Biennale Architektury w Krakowie. Dobry projekt, który może pokażę na blogu.
Wracając do wieży ciśnień natknęłam się na taką wyjątkową adaptację. Gotycka budowla została zbudowana w 1877 roku i mieściła potężny zbiornik na wodę. Przekształcona w luksusową willę teraz góruje nad pobliską zabudową nie tylko ze względu na wysokość.

Jestem jedną z tych osób, które nie wybudowałby sobie klasycznego domu jakie dominują w Polsce. Jednym z pomysłów od zawsze była adaptacja strych budynków o pierwotnym przeznaczeniu przemysłowym, gospodarczym i każdym innym na cele mieszkalne. Może kiedyś się uda.



niedziela, 1 listopada 2015

wyrazista podłoga

Ostatnio usłyszałam, że podłoga zawsze musi być neutralna, stanowić tło i nie dominować.

Przypominam, że w projektowaniu wnętrz nie ma zasad, których nie można byłoby złamać. Jeżeli takowe w ogóle istnieją. Wszystko zależy od naszego podejścia do tematu.
Owszem może być tylko tłem ale równie dobrze może być jedynym ważnym akcentem kolorystycznym. Poniżej kilka przykładów wnętrz z wyrazistymi i świetnie wkomponowanymi podłogami.

Projekt podłogi powstał w biurze Raw Edges Design Studio.



www.raw-edges.com

Wnętrze zaprojektowane przez PB Studio w którym widzimy żółtą podłogę. Żółty kolor powoduje wrażenie nieustannie zaświeconego światła i przydaje się w słabo doświetlonych pomieszczeniach.



Kolejne wnętrze z ciekawym połączeniem drewna, wzorzystych płytek i pastelowo niebieskiej żywicy autorstwa Oli Munzar.



Jeden z pokoi w skandynawskim domu fotografki Kristin Lagerqvis.



Źródło: www.lovelylife.se/

Jednak najlepszym przykładem w swobodnym kształtowaniu powierzchni podłogi są szwedzkie wykładziny. Bolon jest pierwszym na świecie producentem wykładzin z PCV, który wykorzystuje surowce odnawialne.
Za obecny awangardowy kierunek firmy odpowiedzialne są wnuczki właściciela Nilsa Erika Eklunda, Annicę i Marie. Od momentu kiedy stery w Bolonie przejęły siostry Eklund ta rodzinna firma rozpoczęła podbój świata designu.



Żródło : bolon.com

czwartek, 22 października 2015

biały + czerwony

Kolejna realizacja po której zostaną nie tylko zdjęcia ale też miłe wspomnienia ze współpracy.
W każdej aranżacji ważne jest dla kogo powstała. Trzeba pamiętać, że architekci w tym też ja tworzymy wnętrza spełniające konkretne oczekiwania. Tutaj mieszkają rodzice z trójką dzieci i dlatego taka oszczędność w kolorystyce i detalach.



W tym domu liczyła się ilość miejsca do przechowywania, bezpieczeństwo oraz skrupulatne pilnowanie budżetu. Estetycznie wkomponowanego miejsca do przechowywania jest sporo w każdym pomieszczeniu.
Kuchnia z korytarzem mieści dużą szafę i sporą ilość szafek, które przez swój kolor oraz odpowiednie oświetlenie nie sprawiają wrażenia ciężkich. Nie powodują też wrażenia, że pomieszczenia są przeładowane. Między kuchnią a korytarzem nie postawiono pełnej ścianki np. z bloczków betonowych dzięki czemu szafa ma odpowiednią głębokość.



W toalecie na parterze też jest sporo zamkniętych szafek. Wypełniając całą ścianę przy umywalce zabierają oczywiste miejsce na lustro. Dlatego na przeciwległej ścinie jest kompozycja z lusterek w przeróżnych ramkach. W aranżowaniu nie ma twardych zasad których trzeba się trzymać. Najważniejsze jest spełnianie najważniejszych potrzeb. Oprócz szafek jest też wysoki schowek przy kabinie prysznicowej.



Pomieszczenie na poddaszu, to wielki schowek ale też pokój rodzinny z telewizorem, wygodną sofą i zabawkami dzieci. Jedno ze skrzydeł szafy, to drzwi przesuwane gdzie schodzimy w dól na piętro.
Ze względów bezpieczeństwa to przejście musiało zostać zabezpieczone. Więcej zdjęć na stronie : conceptjoana.archimental.com



Z poddasza schodzimy schodami, które znalazły się w najmniejszym i najmniej ustawnym pokoju. Konieczne było skumulowanie kilku funkcji w jednym miejscu. Mobilna konstrukcja zawiera szafki, łóżko z możliwością wsuwania i wysuwania. Pierwsze dwa stopnie również można wsunąć pod spocznik żeby nie zajmowały miejsca na środku pokoju.



Główna klatka schodowa posiada pełną drewnianą balustradę. Głównie ze względów bezpieczeństwa ale też estetycznych. Najlepsze są proste i uniwersalne rozwiązania.



wtorek, 13 października 2015

weekend w Łodzi

Zapraszam do stolicy polskiego designu na Łódź Design Festival. Warsztaty, wykłady, wystawy potrwają do 18 października.
Cały miniony weekend spędziłam właśnie w Łodzi.


Pobyt rozpoczęłam od wykładu Doroty Koziary - designerki, artystki, architektki wnętrz oraz kuratorki wystaw. Studiowała w Polsce i we Włoszech. Przez 10 lat współpracowała z Alessandro Mendinim i Atelier Mendini w Mediolanie. Pani Dorota opowiadała o swoim podejściu do projektowania i o nowych produktach Kronopolu. Tą nowością jest SWISSCDF o bardzo szerokim zastosowaniu. SWISSCDF, to zabarwiona na czarno płyta HDF o wysokiej gęstości. Doskonały materiał, który pewnie niebawem znajdzie się w jednym z moich projektów. Natomiast konkluzja z samego wykładu jest prosta. Zależność między sztuką, a projektowaniem jest ogromna. Dlatego inspiracje należy czerpać chociażby ze sztuki nowoczesnej jaką niedawno udaje mi się często oglądać. Śledząc projekty artystki widać jak ściśle łączą się te dwa światy.



Oczywiście odwiedziłam wszystkie wystawy w ramach Łódź Design Festival. Wielki potencjał widzę w firmie LAKO, którą poznałam wcześniej i już skorzystałam w projektach z ich produktów.
Świetnie przygotowana ekspozycja pokazuje możliwości produktowe. Chyba jako nieliczna firma może przygotować oprawy w dowolnym kolorze.
Podobnie jak w zeszłym roku Barlinek - producent podłóg - w niesztampowy sposób przygotował swoją interaktywną wystawę. W "Stolarni zmysłów" można poczuć, dotknąć i popracować w drewnie.
Więcej można przeczytać w obszernym artykule "POŁĄCZENI MAGIĄ DREWNA" lub osobiście podjechać na festiwal. Pozostały 4 dni.




W sobotnie popołudnie uczestniczyłam w panelu wspominającym moją współpracę z Barlinkiem. Na finał naszej pracy trzeba jeszcze trochę poczekać. Oczywiście w odpowiednim momencie pochwalę się efektami. W to popołudnie również rozstrzygnięta została kolejna edycja konkursu "Kreacje z natury". Więcej można przeczytać w obszernym artykule "POŁĄCZENI MAGIĄ DREWNA" lub osobiście podjechać na festiwal. Pozostały 4 dni.