sobota, 27 grudnia 2014

2014

... aby tradycji stało się za dość przychodzi czas na podsumowanie kolejnego roku.
Muszę przyznać trochę będę miała do opisywania.

Nagrody w konkursach, to najlepsze uhonorowanie mojej pracy, zaangażowania i wyobraźni.
Pierwsze wyróżnienie otrzymałam w konkursie zorganizowanym przez Barlinek. Dotyczył projektu deski, a warsztaty jakie obyły się w fabryce były jego nieodłączną częścią. Chętnie powtórzyłabym taki rodzaj poznawania tworzywa i produktu.
Więcej na temat samych warsztatów można przeczytać w poście "projekt jo ana, czyli warsztaty"

Wielki czek za pracę konkursową otrzymałam podczas Łódź Design Festiwal, gdzie nie tylko dobrze wspominam samo wręczenie nagród ale też wykłady poprzedzające ten moment.
Dla przypomnienia post dotyczący konkursu i festiwalu - "dizajnerska łódź"



W kolejnym konkursie trochę porwałam się z motyką na księżyc ale rezultat był dla mnie zadowalający, ponieważ uzyskałam taki efekt jaki zamierzałam. Postanowiłam własnoręcznie uszyć kostium, czy też ubranie dla sześcianu, który był przedmiotem konkursu. Spośród 50 prac wybrano 5 w tym moją, które zostały zaprezentowane na Krakowskich Spotkaniach z Dizajnem - Zaprojektowani.
Główna idea, czyli aranżacja przestrzeni z przeznaczeniem na wypoczynek i relaks moim zdaniem została spełniona wyjątkowo :), głównie przez gości odwiedzających nie tylko same targi ale też moją kostkę.



W grudniu otrzymałam wyróżnienie za jedną ze swoich realizacji "Marynarskie marzenia" w konkursie HOMEBOOK.PL przy współpracy z VIRTUS STUDIO – Wnętrze miasta.
Wnętrza domu są efektem długiej ale bardzo przyjemnej współpracy. Więcej zdjęć na stronie conceptjoana.archimental.com, a więcej o konkursie na stronie www.homebook.pl



Nagrody miła rzecz ale na co dzień czekają projekty, które należy traktować indywidualnie i zawsze z taką samą dbałością. Istnieją realizacje z tego roku , które zostaną w mojej pamięci ze względu na temat, czy na sympatycznych inwestorów. "Słoneczna słonecznikowa", to wnętrza domu w Katowicach i wszystko w nim jest słoneczne nawet właściciele. Już na nowy rok zaplanuję sesję zdjęciową obejmującą wszystkie pomieszczenia.



Z wielkimi wyrzutami wyjeżdżam z domu ale niektórych wydarzeń nie należy opuszczać. Takim jest Łódź Design Festiwal i dlatego w tym roku byłam w Łodzi rekordową ilość dni. Jak najdokładniej wystawy , wykłady i wrażenia opisałam w postach : łodz-design-festival , "dizajnerska łodz cz I"



W grudniu zaproszono nie do Włoch, a konkretnie do fabryki Gessi pod Mediolanem. Twierdzenie „podróże kształcą” jest słuszne, a jego potwierdzenie spotykamy właśnie na tym wyjeździe. Przypomniałam sobie jak różną wrażliwość od polskiej mają włosi. Choćbym nie chciała na pewno ten wyjazd odbije się na moich przyszłych projektach.



Dzięki mnie samej, to był dobry rok !
... a szczególne podziękowania dla Alicji i Izabeli :)

wtorek, 23 grudnia 2014

wesołych świąt

Niech Wigilia i Święta Bożego Narodzenia upłyną spokojnie i radośnie.
Aby marzenia zmieniły się w rzeczywistość, a sukcesy przerosły oczekiwania. Tego sobie i wszystkim życzę !

FORUM DOBREGO DESINGU

W tym roku Forum Dobrego Designu odbyło się w nowo oddanym budynku Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Niestety przybyłam na wydarzenie z dużym opóźnieniem i dlatego pierwszy panel jakiemu się przysłuchiwałam miał dotyczyć najnowszych światowych trendów w roku 2014, 2015, 2016. Oczywiście można mówić o trendach, bo takie na pewną są ale dyskusja zdecydowanie zeszła na polski grunt. Czy trendy istnieją, czy są komuś potrzebne, czy problem jest bardziej złożony? Relacja z forum doskonale jest opisana na stronie "Dobrze Mieszkaj" organizatora tego wydarzenia.
Z mojej strony wniosek jest jeden projektowanie i design dotyczy nie tylko pięknych mebli i majętnych inwestorów ale też trzeba pochylić się nad problemami dotyczącymi każdego aspektu życia codziennego.

Nie będę więcej pisać o przebiegu dyskusji tylko skupię się na działaniu. Zachęcam zainteresowanych do udziału w Forum w przyszłym roku i do odwiedzenia Muzeum Historii Żydów Polskich.

niedziela, 21 grudnia 2014

korytarz w kamienicy

Bardzo długie wąskie pomieszczenie w kamienicy, to wyzwanie ale dla mnie pestka:). Wszelkimi sposobami - oświetlenie, dobór kolorów - można zmienić proporcje pomieszczenia. Z jednej strony korytarz, to wizytówka domu i możemy popuścić wodze fantazji. Z drugiej nie można zapomnieć o funkcji jaką powinien spełniać. Dlatego na środku długiego korytarza powstanie pojemna szafa dzieląca przestrzeń na ogólnodostępną, czyli tą reprezentacyjną i prywatną, gdzie znajdują się wejścia do pokoi.
Ważnym dopełnieniem wnętrza i równocześnie główną inspiracją były obrazy jakie zawisną na ścianie korytarza autorstwa Pawła Korczyńskiego.


wizualizacje


zdjęcia

niedziela, 7 grudnia 2014

Virtus w Katowicach i wyróżnienie



Z konferencji Design w Katowicach wróciłam z nowymi kontaktami o których należy wspomnieć. Pierwszy z nich dotyczy szablonów dekoracyjnych do malowania ścian. Młoda firma Stencils powiedziała tapetą - nie i produkuje szablony, których asortyment stale się powiększa. Widzę w tej metodzie wykańczania ścian ogrom możliwości nawet dlatego, że nie koniecznie musimy tworzyć coś na wzór tapety ale tworzyć własne kompozycje.



Coraz częściej wybory dotyczące mebli, czy dodatków podążają w kierunku poszukiwania jednorazowych, oryginalnych przedmiotów. Częściej rezygnujemy z sieciówek chcąc wyszukać dla siebie unikatowy fotel, stolik czy po prostu wazon. Kolejny sklep na tej mapie, to Gie- El



Podczas spotkania został rozstrzygnięty konkurs "Wnętrze miasta" zorganizowany przez HOMEBOOK.PL przy współpracy z VIRTUS STUDIO. W tym konkursie zdobyłam wyróżnienie za realizację domu jednorodzinnego "Marynarskie marzenia"




sobota, 29 listopada 2014

mediolan cz.I , czyli fabryka gessi

Tak bardzo chciałam zobaczyć Mediolan ... i zobaczyłam. We Włoszech byłam już na tyle dawno żeby zapomnieć jak bardzo ten naród ceni sobie estetykę. Widać ją na każdym kroku. Nie mogłoby być inaczej. Włochy są państwem szczególnym, a przede wszystkim dlatego, że położyły podwaliny pod kulturę, systemy prawne, wojskowość i organizację społeczną w całej Europie. Nie bez powodu określany jest jako kolebka cywilizacji.

Mój rozbiegany wzrok chciał nadążyć za każdym detalem. Bałam się, że podczas spaceru po mieście coś umknie mojej uwadze. Kamienice, wnętrza sklepów i sami ludzie ...
Jednak największym zaskoczeniem była zdecydowanie fabryka Gessi - główny cel mojej podróży. Po pierwsze niebywała dbałość o wygląd hali produkcyjnej. Przypuszczam, że w Polsce nikt nie byłby w stanie zadbać o taki komfort pracy, prestiż i wrażenia odwiedzających fabrykę. Budynek fabryki wygląda zachęcająco. Elewacja wykończona kamieniem wydobytym z pobliskiej rzeki wygląda prosto ale też elegancko. Mijając recepcję wita nas spora kolekcja motocykli właściciela fabryki, który jest ich pasjonatem. Myślę, że kolorystyka wnętrz została skrzętnie przemyślana. Znając znaczenie kolorów w projektowaniu wizerunku wybór czarnego i pomarańczowego jest trafiony. CZARNY to symbol władzy, mocy, trwałości i wytrzymałości, elegancji jakie cechują ich produkty. Jednak nie należy używać go zbyt dużo, bo łatwo jest przytłoczyć nim potencjalnego klienta; POMARAŃCZOWY to najbardziej ekstrawagancki kolor, symbolizuje zabawę, ciepło, energię jaka potrzebna jest samym pracownikom. O pracownikach nie zapomniano również w kwestii poruszania się po fabryce. Każdy ma do dyspozycji rower, oczywiście czarno - pomarańczowy, opisany imieniem i nazwiskiem.



Największa bomba, to magazyn produktów !!! Żałuję, że nie zrobiłam filmu ponieważ tylko on zobrazowałby co tam się wydarzyło. Zwykły magazyn, a przenosimy się chociażby na plan filmu science fiction.
Zdalnie poruszające się podnośniki układające produkty na półki ze specjalnie zaaranżowanym światłem i muzyka płynąca z głośników. BOMBA!!!



Gessi to symbol nowoczesności, jakości i stylu w łazience. To esencja luksusu, krok w kierunku, który inni zobaczą dopiero za kilka lat.
To coś więcej, niż piękna bateria umywalkowa, czy estetycznie wyglądający zestaw prysznicowy, bo dla GESSI® forma to punkt wyjścia, podczas gdy dla innych to cel sam w sobie. Funkcjonalność, wielość rozwiązań technicznych i możliwość personalizowania oferty sprawiają, że Gess®i odpowiada na najbardziej wyszukane potrzeby wymagającego Klienta.


poniedziałek, 24 listopada 2014

hipsterska kostka kontra dizajnerski kraków




Z każdych targów, spotkań, konferencji itp. wyciągam co najlepsze i najciekawsze. Każdy wpis na blogu o takim wydarzeniu traktuję jak zapis do notatnika.
W takich miejscach bywam dość często i ciężko mnie zaskoczyć. Jednak kilka stoisk przyciągnęło mnie jak magnes.
Jako pierwsze na tapetę Cord Design - kable z oplotem w różnych kolorach i średnicach. Może strona jeszcze uboga ale możliwości wykonania przeróżne.
Będziemy kombinować i poszukiwać ciekawego rozwiązania na uchwyty ze sznurka.


Największym zainteresowaniem cieszyła się drukarka 3D. Co tu pisać. JA TAKĄ CHCĘ !!!



Jednoosobowa manufaktura w której Pan Romek wytwarza unikatowe meble z drewna i nie tylko. Cudownym połączeniem mebla do siedzenia i gry ćwiczącej cierpliwość są taborety Pana Romka.
Więcej przedmiotów przeróżnego przeznaczenia na Facebooku - www.facebook.com/romek.manufaktura



Mamy coraz więcej oryginalnych, unikatowych i pomysłowych przedmiotów do kupienia od lokalnych rzemieślników, że nie ma po co wybierać się do sieciówek.

W ramach spotkań odbyło się rozstrzygnięcie konkursu na aranżację sześcianu którego inspiracją miał być projektant mody. Najważniejszy wymóg dotyczył funkcji jaką ma spełniać wnętrze kostki.
Wybór dotyczył wypoczynku, relaksu lub miejsca do pracy. Dla mnie jako architekta na co dzień zajmującego się projektowaniem wnętrz najważniejsza jest funkcja i człowiek który się w niej odnajduje lub nie. Z pośród 50 prac wybrano 5 finałowych, których autorzy zaprezentowali swoje pomysły podczas wystawy.



Moja propozycja na aranżację jest wariacją na temat projektantki Vivienne Westwood. Brytyjska projektantka mody fascynuje mnie jako twórca i jako człowiek. Mimo swojego wieku pozostaje w niej młodzieńczy bunt tak bliski mojej osobie. Angażuje się w sprawy polityczne, a aktualne tematy swoich przemyśleń przerzuca na modę, np. projektując koszulki.
Vivienne lubi tworzyć kreacje bezpośrednio na modelkach, łączy ze sobą materiały, które wydają się do siebie nie pasować, tkaniny układa według swojej fantazji a nie kroju, dzięki czemu powstają wyjątkowe stroje. Zaczynając od mody ulicznej,gdzie królowały dżinsy nabijane ćwiekami z biegiem czasu jej moda stała się bardziej wyrafinowana ale nie pozbawiona odrobiny szaleństwa.
Podczas wystawy udało mi się spełnić funkcję do jakiej służyła kostka. Wypoczywałam i relaksowałam się z kilkudziesięcioma osobami, które postanowiły odwiedzić Starą Zajezdnię.
Nie miałam czasu zrobić wszystkim zdjęć ponieważ rozmowy nie miały końca, a wino rozluźniało atmosferę. O dziwo moja hipsterska instalacja nie przyciągneła samych hipsterów :)



Jeszcze dla zobrazowania idei kompozycji plansza konkursowa z zestawieniem aranżacji ze stylizacją Vivienne Westwood.