poniedziałek, 24 listopada 2014

hipsterska kostka kontra dizajnerski kraków




Z każdych targów, spotkań, konferencji itp. wyciągam co najlepsze i najciekawsze. Każdy wpis na blogu o takim wydarzeniu traktuję jak zapis do notatnika.
W takich miejscach bywam dość często i ciężko mnie zaskoczyć. Jednak kilka stoisk przyciągnęło mnie jak magnes.
Jako pierwsze na tapetę Cord Design - kable z oplotem w różnych kolorach i średnicach. Może strona jeszcze uboga ale możliwości wykonania przeróżne.
Będziemy kombinować i poszukiwać ciekawego rozwiązania na uchwyty ze sznurka.


Największym zainteresowaniem cieszyła się drukarka 3D. Co tu pisać. JA TAKĄ CHCĘ !!!



Jednoosobowa manufaktura w której Pan Romek wytwarza unikatowe meble z drewna i nie tylko. Cudownym połączeniem mebla do siedzenia i gry ćwiczącej cierpliwość są taborety Pana Romka.
Więcej przedmiotów przeróżnego przeznaczenia na Facebooku - www.facebook.com/romek.manufaktura



Mamy coraz więcej oryginalnych, unikatowych i pomysłowych przedmiotów do kupienia od lokalnych rzemieślników, że nie ma po co wybierać się do sieciówek.

W ramach spotkań odbyło się rozstrzygnięcie konkursu na aranżację sześcianu którego inspiracją miał być projektant mody. Najważniejszy wymóg dotyczył funkcji jaką ma spełniać wnętrze kostki.
Wybór dotyczył wypoczynku, relaksu lub miejsca do pracy. Dla mnie jako architekta na co dzień zajmującego się projektowaniem wnętrz najważniejsza jest funkcja i człowiek który się w niej odnajduje lub nie. Z pośród 50 prac wybrano 5 finałowych, których autorzy zaprezentowali swoje pomysły podczas wystawy.



Moja propozycja na aranżację jest wariacją na temat projektantki Vivienne Westwood. Brytyjska projektantka mody fascynuje mnie jako twórca i jako człowiek. Mimo swojego wieku pozostaje w niej młodzieńczy bunt tak bliski mojej osobie. Angażuje się w sprawy polityczne, a aktualne tematy swoich przemyśleń przerzuca na modę, np. projektując koszulki.
Vivienne lubi tworzyć kreacje bezpośrednio na modelkach, łączy ze sobą materiały, które wydają się do siebie nie pasować, tkaniny układa według swojej fantazji a nie kroju, dzięki czemu powstają wyjątkowe stroje. Zaczynając od mody ulicznej,gdzie królowały dżinsy nabijane ćwiekami z biegiem czasu jej moda stała się bardziej wyrafinowana ale nie pozbawiona odrobiny szaleństwa.
Podczas wystawy udało mi się spełnić funkcję do jakiej służyła kostka. Wypoczywałam i relaksowałam się z kilkudziesięcioma osobami, które postanowiły odwiedzić Starą Zajezdnię.
Nie miałam czasu zrobić wszystkim zdjęć ponieważ rozmowy nie miały końca, a wino rozluźniało atmosferę. O dziwo moja hipsterska instalacja nie przyciągneła samych hipsterów :)



Jeszcze dla zobrazowania idei kompozycji plansza konkursowa z zestawieniem aranżacji ze stylizacją Vivienne Westwood.




4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe aranżacje i innowacyjne pomysły. Zapraszam do siebie: http://www.szukajnauczyciela.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadkie gadżety lub inne przedmioty użytkowe, które dodatkowo zrobione zostały ręcznie to wielki atut takich eventów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są te przedmioty. Lubię taki design. Zapraszam na swoją stronę: http://aranzstudiownetrz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń