Przejdź do głównej zawartości

pomysły

Czy mam jakiś system pracy ? Chyba tak. Jakiś wypracowałam ale nie zawsze działa. Wystarczy choroba dzieci i już pozamiatane.


Jedno co się sprawdza, to zeszyt. Zeszyt w którym mam wszystko co dotyczy życia prywatnego i zawodowego. Numery telefonów do lekarzy, terminy wizyt, inwentaryzacje domów i mieszkań oraz zapiski przeróżnych pomysłów.
Zapisałam i zarysowałam kilka już takich zeszytów. Wymieniając kolejny przeglądałam czy oby nie wyrzucę lub zapomnę o jakiejś przełomowej idei. Przepisu na życie i na sukces niestety nie znalazłam.
Kilka zapisów przeszło do nowego notatnika. Jednym z nich są szkice pomysłów na ceramikę łazienkową. Trochę podrasowałam i postanowiłam opublikować.
Może ktoś dostrzeże w nich potencjał.

Drobne fale na wodzie były inspiracją zintegrowanego modułu - wanna, umywalka i mniejsza wanna lub kabina.

Umywalka wypływająca ze ściany. Inspiracją była forma oświetlenia, która już istnieje. Wyprofilowany front umywalki wykończony tym samym materiałem co reszta ściany.

Prosta bryła umywalki z pojemnikiem na papierowe ręczniki i kosz na śmieci.






Komentarze

  1. Widzę że OSB rządzi ;] OSB jest bardzo inspirujące! Ale jak Ty się mieścisz na monitorze laptopa? Wychodzę z podziwu ;]!

    OdpowiedzUsuń
  2. rządzi, rządzi :) Jeszcze niedawno pracowałam na mniejszym i wolniejszym. Mój mąż też się dziwił i dziwi się dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...