Przejdź do głównej zawartości

Noc Muzeów 2016 w Katowicach



Obowiązkowy punkt Nocy Muzeów w Katowicach, to Fabryka Porcelany. Miło obserwować jak z roku na rok, to miejsce się zmienia.
W 2012 roku kompleks historycznej fabryki porcelany został kupiony przez nową spółkę Porcelana Śląska. Swoje miejsce w tych murach znalazła również Fundacja Giesche, która organizuje w tym miejscu Park Przemysłowo-Technologiczny PORCELANA ŚLĄSKA PARK.

Na terenie fabryki wczoraj odbył się pierwszy wernisaż w nowo otwartej galerii sztuki współczesnej Terra.
Galeria nastawiona jest na współpracę architektami wnętrz przy realizacji wnętrz mieszkalnych i publicznych. Aktualnie realizuję wnętrze, gdzie głównym motywem jest zieleń.
Dlatego obrazy Jana Bresińskiego świetnie wpisują się w nową realizację.

Nie przepadam za dużą ilością ludzi w jednym miejscu ale tłumy podczas nocy muzeów odczytuję pozytywnie. Miło patrzeć na ludzi spragnionych wiedzy, sztuki i nocnych wrażeń po długiej zimie.





Komentarze

  1. Zdecydowanie też nie przepadam za tłumami, lubię oglądać sobie w spokoju , bez pośpiechu, tak leniwie. Ale w tym dniu jednak jest taki przyjemny klimat. tez już jestem po we Wrocławiu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Miejsce w jakich tłumy są nie do zniesienia, to polska plaża w szczycie sezonu :) Za rok zapraszam do Fabryki Porcelany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłem na tej nocy muzeów :) było super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłem nigdy w fabryce porcelany :( Muszę się wybrać w najblizszym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również byłem tam na nocy muzeów. Właśnie szukałem jakiś informacji o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe zdjęcie Spodka z zachodem słońca w tle :) Chyba sobie dodam to zdjęcie na ścianę w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...