Przejdź do głównej zawartości

dom śpiocha


Architektura Charlesa Deatona niewątpliwie wyrazista, gównie ze względu na swoją organiczną formę jednak niekoniecznie użyteczna. Architekt uważał, że ludzie nie są prostokątami i nie powinni żyć w prostokątach jednak projektując Dom Śpiocha nie myślał o kosztach jego utrzymania i dlatego kolejni właściciele mieli z tym nie lada problem. Najważniejsza była wizja i widok roztaczający się z góry Genesee w stanie Kolorado, gdzie stoi dom. Jednak nieśmiertelność i popularność zyskał kiedy zagrał w filmie. Ten szalony dom stanowi miejsce akcji w równie szalonym filmie Woody'ego Allena. W wizji przyszłości reżysera ludzie oddają swoją wolność za nowinki technologiczne podobno ułatwiające życie. Coś komuś to przypomina?

Duża sława jaką przyniosła produkcja filmowa nie pomogła rezydencji trwać w zapomnieniu. Powoli niszczejąc, niezamieszkany z powbijanymi oknami doczeka się nowego właściciela, który wpisał obiekt w 2002 roku do krajowego rejestru miejsc o znaczeniu historycznym.


Komentarze

  1. Dom bardzo ładny ale ten krajobraz wokół robi również spory efekt

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero przy zdjęciu z daleka oddaje prawdziwy efekt. Tak z bliska to projekt średnio mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity dom. Forma i lokalizacja wspaniała. Wiele bym dała aby spędzić tam chociażby kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie bomba ! nie wiedziałem że to takie proste

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...