niedziela, 10 stycznia 2016

dom na lotnisku



Przykład jak buduje się według swoich indywidualnych potrzeb.
Instruktor latania Colin oraz jego partnerka Marta - artystka, zapragnęli zamieszkać na swoim lotnisku. Chcieli ograniczyć dojazdy, codziennie obserwować pas startowy i wybudować dom wzorowany na hangarach takich jakie już stały na lotnisku.
Przez ponad dwa lata borykali się z budową, a zamknięcie jej utrudniała pogoda. Szkockie wybrzeże obfituje w silne wiatry i częste opady. Kiedy już postawiono stalową konstrukcję teren nawiedził huragan największy od stu lat. Zaprojektowano konstrukcję przemysłową , która miała przerwać wiejące w tym miejscu silne wiatry i w tym czasie zdała egzamin.

Dom zaprojektował jeden z najlepszych architektów w Szkocji Richard Murphy - www.richardmurphyarchitects.com
Obity blachą falistą, taką jaką wykańcza się budynki gospodarcze w okolicy, wygląda jak stalowa rzeźba, a kolory otoczenia i zmieniające się niebo odbija się w elewacji.
Na piętrze znajdują się pomieszczenia dla właścicieli - kuchnia, salon itd. Parter przewidziany jest dla gości zlatujących z różnych stron. Kapsuły sypialne dla gości, to okrągłe ściany z bulajem.
Patrząc na budynek wydaje się jakby obie kondygnacje były niezależne, a jedna z nich unosiła się.
Budujmy tak !!!




8 komentarzy:

  1. Fajne unikatowe i oryginalne wpisy blog dodany do ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  2. Na projekcie wygląda super, jak na początku zobaczyłem zdjęcie to pomyślałem, że to jakaś Szwecja/Norwegia a tu Szkocja :) chociaz chyba bałbym się mieszkać tak w odosobnieniu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby ładnie ale mieszkać tam bym nie chciała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki dom też nie jest moim marzeniem ale jego właściciel nie wyobrażał sobie innego. Ten przykład świetnie pokazuje, że nie powinno się wybierać domów z katalogu tylko projektować pod własne potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  5. projekt fajny, ale i tak bym tego nie kupił :D

    OdpowiedzUsuń