Przejdź do głównej zawartości

może morze



Zimą wyjazd nad polskie morze? Dlaczego nie. Zdecydowanie mniej ludzi, dużo jodu i niższe ceny.
W sezonie nie zdecydowałabym się wybrać do Międzyzdrojów, a zimą i owszem.

W Międzyzdrojach łagodne zejście na plażę na niewielkim odcinku przeistacza się w klifowe.
Usytuowana tam ścieżka przyrodniczo historyczna "Biała Góra" jest o tej porze roku dość mroczna. Ma jednak dużo uroku w takiej odsłonie. Do niedawna jeszcze był to teren wojskowy teraz część Bazy Edukacyjnej Wolińskiego Parku Narodowego. ŚCIEŻKA PRZYRODNICZO – HISTORYCZNA BIAŁA GÓRA umożliwia zapoznanie się z zabytkami polskiej architektury militarnej.
Wysoki klif był idealnym miejscem dla takich obiektów. Obiekty militarne powstały w latach 30-tych XX wieku dla Szkoły Artylerii Pokładowej Marynarki Wojennej III Rzeszy.

Po II wojnie światowej w tym miejscu wybudowano 4 stanowiska armat 130mm, schron dalmierza i 2 wieże kierowania ogniem. Na 1300 m szlaku można zapoznać się z niektórymi obiektami, część z nich została zamknięta dla zwiedzających, aby stworzyć w nich warunki dla zimowania nietoperzy.




Komentarze

  1. Zima nad morzem jest piękną! Wspaniałe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że niedługo nastanie wiosenna pogoda, bo szczerze mówiąc zimy mam już trochę dość. Śniegu nie było za dużo, ale jest zimno, a mi się marzy piękne słońce i chodzenie bez kurtki. Zdjęcia rzeczywiście ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący blog. Zawiera ciekawe informacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy blog. Wejdę na niego jeszcze nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog jest interesujący. Czekam na kolejny wpis..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

trójkąt bermudzki

Za czasów obowiązkowej służby wojskowej Trójkątem Bermudzkim określano trzy miasta - Żary, Żagań i Gubin, a dlatego, że jednostki tam stacjonujące były prawdziwym testem na przetrwanie. Chyba nie muszę dokładnie wyjaśniać samego pojęcia ? Przypominam, że Trójkąt Bermudzki to obszar Atlantyku, w rejonie Bermudów, przez fascynatów zjawisk paranormalnych uznawanego za miejsce wielu niewyjaśnionych zaginięć statków, jachtów i samolotów. W Żarach i okolicach jestem niezmiennie rok w rok w okresie wakacji od 40 lat. Liczba jaką podałam jest dla mnie druzgocącą :). Jednak co roku odkrywam coś nowego albo dostrzegam coś co było dla mnie częścią krajobrazu i wcześniej nie zagłębiam się w historię miejsca. Ziemia Lubuska to jeden z piękniejszych regionów kraju. Lasy zajmują połowę obszaru i z pewnością były świadkami historii jaka toczyła się na tych terenach. O dziwo coraz bardziej doceniam relaksującą ciszę chaszczy. Żary swoją nazwę zawdzięczają prawdopodobnie od wypalania lasów - wyż...

indywidualnie

Kolejny dobry przykład indywidualnego podejścia do projektowania domów. Właściciel nie chciał tyko postawić dom ale zapragnął przekraczać granice i szukać nowych rozwiązań. Zmierzał do wybudowania oryginalnego budynku zwracającego uwagę. Inspiracją pierwszego stała się pierwsza litera nazwiska inwestora. Litera "K" została przecięta i obracana aż do momentu uzyskania odpowiedniej i ostatecznej kompozycji. Litera pojawia się również we wnętrzach w postaci ściany zamykającej klatkę schodową. Poprzecinane czerwone, błyszczące ściany wyglądają obłędnie. Autor projektu : www.a-r-m.com.au www.peterbennetts.com/ Po pierwszej inwestycji domu letniego przyszła kolej na następną. Dom miejski stanął na niewielkiej działce zajmując ją całą. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się w mojej głowie, to Centrum Pompidou. Paryskie muzeum sztuki współczesnej ma wszystkie instalacje wyprowadzone na zewnątrz podobnie jak w tym budynku. W przypadku domu miejskiego na elewacji zawieszone...

michał anioł wikliny

"W swoich pracach chciałem powiedzieć nie tylko o nowoczesnej formie artystycznej, swoich konstrukcjach rytmicznych i harmonicznych, o materiałach modularnych i mieszkaniu poetyckim, ale głównie o wielkości i bohaterstwie, o miłości, świętości i pięknie – o posłannictwie sztuki w życiu człowieka – rozwijaniu sfery ducha, by zapobiec znikczemnieniu serc." Władysław Wołkowski Władysław Wołkowski, mistrz wiklinowego splotu, który tworząc pejzaże, meble, makaty, ołtarze historii i strojeńce polskie, wzniósł wikliniarstwo z pozycji popularnego rzemiosła do rangi elitarnej sztuki. Jego dzieła w Moskwie nazwano „splotem duszy słowiańskiej”, a w Genewie – „osiągnięciem w skali światowej”, zaś – na gruncie polskim – prof. Wojciech Jastrzębowski nazwał artystę „Michałem Aniołem Wikliny” (Olejarczyk 1996: 4). Za swoje prace otrzymał złoty medal w 1937 roku podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Największy zbiór jego prac prezentowany jest w XIX - wiecznym Dworku Machnickich w Olku...