poniedziałek, 7 września 2020

lastryko



To jest grubszy remont, a właściwie totalna demolka w mieszkaniu w Dąbrowie Górniczej. Z trzech pokoi trzeba było zrobić cztery, zorganizować więcej miejsca do przechowywania.
Bardzo szybko zabrałam się za rozrysowanie nowego układu funkcjonalnego, ponieważ duży niewykorzystany przedpokój nie dawał mi spokoju. Duża szafa na środku przedpokoju podzieliła go na strefę wejściową i część mieszkalną dzięki czemu wchodzący nie zagląda do salonu, co stanowiło duży dyskomfort dla mieszkańców. We wcześniejszym układzie mimo dużej powierzchni pomieszczenia nie było miejsca na dużą, pojemną szafę. Teraz jest !

Płytki jakie wybraliśmy do wszystkich pomieszczeń, gdzie są niezbędne, to lastryko w nowej odsłonie. Białe tło z kolorowymi "kamyczkami" płytek są równocześnie delikatne i wyraziste.
Będę się powtarzać ale już nie mogę się doczekać końca prac wykończeniowych.



4 komentarze:

  1. Nas żoną niebawem czeka podobne wyzwanie, łączymy się w bólu :) Nas jednak najbardziej dopinguje myśl o efekcie końcowym. Super pomysł na płytki, bardzo nieoklepany. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest ból tylko moja praca i czysta przyjemność.

      Usuń
  2. Nie przekonam się do lastriko. Zbyt intensywny dla mnie. Denerwowałby mnie po chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie trendy i powracające wzory są dla wszystkich.

      Usuń