Po około trzech może czterech dniach pobytu na wakacjach, po odespaniu i po regularnym odżywianiu się nachodzi mnie chęć zwiedzania. Tym razem tak nie było. Chyba dlatego, że dwa miesiące przesiedziałam w domu. Już w pierwszy dzień wybraliśmy się na długą przejażdżkę rowerową pod hasłem "miejscowości nadmorskie w jeden dzień". Nasze wspaniałe, najpiękniejsze morze, rowery, plaża, książki i przepyszne jedzenie. … i tyle albo aż tyle. Tym razem na wakacje zabrałam książkę Oriany Fallaci "Wywiad z władcą. Cegła, którą dobrze się czyta. Dziennikarka przez lata przeprowadziła wywiady z największymi tego świata i za to rzeczywiście ma moje duże uznanie. Zwarzywszy na czasy w jakich funkcjonowała. Przeprowadzała wywiady z niebywałą śmiałością zupełnie nie przejmując się z kim i o czym rozmawia. Jednak moim zdaniem jej arogancja chwilami jest irytująca i utrudnia dotarcie do rozmówcy. Bardzo brakowało mi komentarza opisującego kontekst polityczny. Wywiady dotyczące konflikt...