środa, 9 sierpnia 2017

dom dla K


Proces projektowy jest długi i bywa czasami żmudny. Jest klient ze swoimi potrzebami, które czasami ulegają zmianie i swoją subiektywną oceną estetyki. Spisane lub zanotowane w głowie specyfikacje podlegają analizie i kiełkują pierwsze pomysły. Pomysły przelane na początku na papier mogą także ulec zmianie kiedy nieubłagane wymiary, wielości nie pozwalają na przeniesienie obrazu z głowy na obraz w komputerze. Może się zdarzyć, że wygenerowany obraz zostanie wyrzucony do kosza zanim zostanie dokończony. Później tyko rozmowy, spotkania i zmiany, zmiany aż do upragnionego poczucia ... tak to jest to.

Co dużo więcej pisać. Jeszcze bardzo dużo pracy do definitywnego końca pracy. Efekty najwcześniej pewnie za dwa lata.



1 komentarz: