Przejdź do głównej zawartości

Posty

Rodziny się nie wybiera, czyli architekci w filmach

Uwielbiam francuskie filmy. Nie mam pojęcia co mnie w nich tak pociąga. Szczególnie polecam komedie z Danny Boon-em, który również jest głównym bohaterem filmu "Rodziny się nie wybiera". Główny bohater, Valentin D. prowadzi luksusowe życie w Paryżu jako znany projektant. Razem z partnerką Constance tworzą projekty wnętrz i kolekcje mebli. Wszyscy ich klienci cierpią na różne dolegliwości po tym jak użytkują meble przez nich zaprojektowane. Niewiarygodnie śmieszy mnie krzesło na trzech nogach z którego każdy spada, czy stół monolit przy którym nie da się usiąść, bo wiem że mamy takie nawet polskie odpowiedniki. Komuś może się wydawać żartem i historią raczej nieprawdopodobną, a jednak tak czasami jest. Wszystko co tworzą jest zaprzeczeniem znanego zdania "forma wynika z funkcji", czy "architektura polega na zachowaniu trzech zasad: trwałości, użyteczności i piękna" Zauważyłam , że w filmach jeżeli chce się podkreślić negatywne emocje stosuje się zimny nie...

fascynacja

Jestem ciekawa co ludzie dowiedzieli się o sobie po długim przymusowym siedzeniu w domu i braku możliwości wyjeżdżania na egzotyczne wycieczki ? Ja wiem, że nigdy się nie nudzę. Raczej zawsze brakuje mi czasu na nowe pomysły, a dzień jest za krótki. Jeszcze jest tyle rzeczy których nie wiem lub nie próbowałam. Mam nową fascynację ! Wazony i wszelkiej maści szkło! W swoich poszukiwaniach w związku z jednym z projektów odkułam prawdziwe cuda ale też polski wymiar sztuki użytkowej. Pierwszą z nich są prace polskiego artysty Zbigniewa Horobowego. Zbigniew Horbowy urodził się w Łanczynie (dawny powiat stanisławowski) i po wojnie został wraz z rodziną przesiedlony do Kargowej pod Zieloną Górą. Postaram się w wakacje odwiedzić to miasteczko. Do Wrocławia przyjechał na studia. Wazon Zbigniewa Horbowego stał swego czasu w moim rodzinnym domu. Kto by pomyślał, bo raczej widzieliśmy w nim po prostu wazon, a też nabrał dla mnie innego wymiaru. Teraz chciałabym go mieć. Flakony i kielichy auto...

Gdzie jesteś, Bernadette?, czyli architekci w filmach

Po amerykańskim kinie nie można się wiele spodziewać i tak też jest w tym wypadku. Częściowo nie rozumiem decyzji o takim tytule produkcji. Domyślam się, że chodzi o poszukiwanie siebie i poszukiwanie głównej bohaterki w drugiej części filmu. Gdzie jesteś, Bernadette? - Whered You Go, Bernadette? (2019) - film dzięki któremu można częściowo zrozumieć do czego prowadzi zamknięcie się na swoją naturę. Znam, to uczucie kiedy pomysł w głowie tak długo świdruje, aż musi znaleźć swoje ujście. W głównej roli Cate Blanchett, która wciela się w postać zdolnej Panią architekt i przez silne traumy zamyka się na architekturę i na ludzi, a jak wiadomo architektura to ludzie. Jej odmienne podejście do życia widać wyraźnie po wnętrzach. Zimne, mroczne, zachowawcze ale przede wszystkim zaniedbane, niezaopiekowaną są wnętrza starego domu w jakim mieszka po ucieczce od życia. Inaczej wyglądają wnętrza pierwszego domu, które nawet jak na scenografię filmową mają w sobie coś intrygującego. Ciepłe, wypeł...

recykling

Moi klienci i ich wnętrza są dla mnie bardzo ważni. Jeżeli współpraca przebiega bez dramatów, bo czasami też się tak zdarza, zawsze staram się na zakończenie projektu i realizacji przygotować spersonalizowane prezenty. Tym razem podążając za moją nową fascynacją postanowiłam przygotować wazony do wnętrza domu w Orzeszu. To bardzo proste. Zbieramy wszystkie stare, niepotrzebne, nieciekawe, z pozoru mało atrakcyjne przedmioty i malujemy. Sprawdziłam i Tikkurila Everal świetnie sprawdza się do malowania szkła. Farby do drewna, szkła oraz metalu można przygotować w mieszalniku i dobrać dowolnie wybrany kolor z palety RAL, NCS lub wzornika Tikkurila. Oczyszczamy dokładnie powierzchnię do tego możemy użyć acetonu i na suchej powierzchni malujemy. W zależności od tego jaka powierzchnia będzie malowana można użyć wałka lub pędzla. ... i już! Niewiarygodne przyjemne uczucie i wielka satysfakcja jak można coś samemu zrobić. POLECAM. Współcześnie nie ma znaczenia jak stare są meble i dekoracje,...

Jasne

W tej realizacji mamy wszystko co można zastosować we wnętrzach jednak nie ma przeładowania. Na wszystkie sugestie właścicieli domu byłam zmuszona odpowiedzieć "jasne". Mamy sztukaterię, jodełkę, fototapetę, marmur, ciekawy odcień niebieskiego, zielony, beżowy, drzwi lofrowe, złoto ... dużo ? Może się tak wydawać ale oceniam, że wnętrza nie są przeładowane. Wyszło bardzo przytulne i ciepłe wnętrze z przewagą nieoczywistych odcieni różowo - brzoskwiniowego. Jednocześnie wnętrze posiadając neutralną bazę może ulegać metamorfozom kolorystycznym. Łazienki w tym domu, to głównie połączenie mdf-u w ciemnych odcieniach zielonego i niebieskiego w połączeniu z płytkami z Tubądzina. Zabudowy w łazienkach są wykonane w nowej technologi w wykończeniu velvet. Lakier regenerujący jest idealnym wyborem zarówno do łazienek jak i do kuchni ponieważ na powierzchni frontów nie widać chociażby odciśniętych palców. W jednej z łazienek dodatkowo zastosowaliśmy modne ostatnio wykończenie ry...

tęsknota za podróżami, czyli odwiedziny w Słupsku

Przeglądając z wielką nostalgią pliki ze zdjęciami z miejsc w których już byłam natrafiłam na nieopisane do tej pory miasto. Do Słupska wybraliśmy się na krótki wypad przebywając w nadmorskiej miejscowości. Ładne miasto ale intuicyjnie czułam chaos wynikający pewnie z barku planu urbanistycznego dla miasta. Jest to jedno z tych miast, gdzie w czasach komuny do starej tkanki miejskiej na siłę wciskano mieszkaniówkę wielorodzinną. Nazwa miasta pochodzi od nazwy rzeki nad którą leży, Słupi, a ta z kolei od słowa „słup”, które wskazuje na powiązanie z wieżą lub elementem budynku obronnego wybudowanego na brzegu rzeki. Inna teoria głosi, że ze względu na podmokły teren domy w Słupsku wznoszono dawniej na słupach. W języku kaszubskim miasto nosiło nazwę Stolpsk, która została przyjęte przez Niemców i przekształcona na Stolp. Wśród reliktów komunizmu uwagę przyciągają przepiękne gotyckie kościoły, średniowieczne mury obronne z bramami miejskimi i basztą czarownic oraz Zamek Książąt Pomor...